Już za niespełna półtora miesiąca rozpoczną się mistrzostwa świata w Brazylii. W gazetach coraz częściej pojawiają się spekulacje ekspertów i znanych osobistości. Jedną z nich jest Michel Platini, prezes UEFA.
Dla byłego wspaniałego francuskiego piłkarza faworytem brazylijskiego turnieju będzie reprezentacja gospodarzy i Argentyny. – Brazylia jest praktycznie faworytem każdego mundialu, a tutaj dodatkowo będzie gospodarzem – stwierdził Platini. Prezes UEFA docenił również inne zespoły zza oceanu. – Argentyna będzie mocna, ale inne drużyny z Ameryki Południowej będą również bardzo groźne.
Zapytany o szanse reprezentacji europejskich, Platini odpowiadał z umiarkowanym optymizmem. – To będzie dla nich trochę skomplikowane, ale mimo wszystko pokonanie takich zespołów, jak Niemcy, Anglia czy Francja nie będzie łatwym zadaniem – oświadczył szef europejskiej piłki nożnej.
Ciekawostką jest fakt, że jeszcze żadnej europejskiej drużynie nie udało się wywalczyć mistrzostwa świata na amerykańskim kontynencie. Ostatnim razem, w 1994 roku podczas mundialu w Stanach Zjednoczonych najlepsi okazali się Brazylijczycy, którzy w decydującej rozgrywce pokonali po serii rzutów karnych Włochów.









