Reprezentacja Polski w grudniu wybierze się na zgrupowanie do Turcji, gdzie w krajowym składzie rozegrane zostaną dwa mecze towarzyskie. Będą to ostatnie spotkania drużyny narodowej w 2010 roku. A z kim zmierzymy się w 2011 roku?
– Zaczniemy od zgrupowania w Portugalii, podczas którego zagramy nie z zespołem tego kraju, lecz prawdopodobnie z mocną reprezentacją Norwegii (5 lub 9 lutego) – wyjaśnił Konrad Paśniewski, dyrektor techniczny reprezentacji.
Prawdopodobnie w meczu z Norwegami zadebiutuje, starający się o polskie obywatelstwo, Damian Perquis.

25 marca podopieczni Franciszka Smudy zmierzą się z Litwą, jednak będzie to sprawdzian przede wszystkim dla krajowych zawodników. Cztery dni później w ramach terminu FIFA zagramy się z reprezentacją Grecji, do której mamy szczęście.
Po powrocie z Grecji kibice reprezentacji Polski na następny mecz będą musieli czekać do 6 września, kiedy to w ramach otwarcia Stadionu Narodowego zmierzymy się z reprezentacją Niemiec.
– Wielkim wydarzeniem będzie mecz z Niemcami (6 września), który uświetni otwarcie Stadionu Narodowego w Warszawie. Z kolei obiekt w Gdańsku otworzymy spotkaniem z Francją, a w listopadzie na nowym stadionie we Wrocławiu zagramy prawdopodobnie z Włochami – zdradził Paśniewski.
– Niezły zestaw przeciwników nam się szykuje. Żarty się skończyły, ale nie ukrywam, że dla mnie generalnym sprawdzianem będzie mecz z Niemcami, z którymi jeszcze nigdy nie wygraliśmy. Sądzę, że już w tym spotkaniu zobaczymy ostateczny skład naszego zespołu. Zależy mi na zwycięstwie, bo chciałbym przejść do historii jako pierwszy polski trener, który pokonał niemiecką reprezentację – powiedział Franciszek Smuda.
Rok 2011 będzie okresem, kiedy to reprezentacja Polski mierzyć się będzie tylko z drużynami europejskimi, rozpoczynając tym samym gruntowe przygotowania do Euro.
Więcej informacji na http://www.bialoczerwoni.com.pl











