Po meczu Hiszpanii z Nową Zelandią prezydent FIFA, Sepp Blatter, zachwycony był grą mistrzów Europy, ale bardzo niezadowolony z organizacji meczu i turnieju.
Sepp Blatter głośno wyraża swoją dezaprobatę dla organizacji dotychczasowych meczów. W czasie pojedynku Hiszpanów z Nowozelandczykami stadion zapełniony był tylko w połowie. Podobnie było na meczu Brazylijczyków. Blatter nie może zrozumieć, jak w kraju, gdzie piłka nożna jest tak popularna, na meczach, w którym grają takie gwiazdy jak Kaka, Robinho, Torres czy Villa, stadiony świecą pustkami. Poza tym, błędy organizacyjne sprawiają, że kibice, którzy bilety kupili, nie zawsze docierają na czas na stadion.
Jednym z takich powodów są ceny biletów. Najtańsze kosztują około 6 euro i to w kraju, w którym 43% mieszkańców żyje za mniej niż 2 dolary dziennie. Urzędnicy FIFA martwią się, że podobna sytuacja może się powtórzyć w czasie przyszłorocznych Mistrzostw Świata. FIFA ma podjąć odpowiednie działania, by za rok stadiony były pełne. Pod uwagę bierze się nawet sytuację, w której część biletów miałaby być rozprowadzana bezpłatnie.










