Decyzje personalne Franciszka Smudy wywołały kontrowersyjne reakcje. Niektórzy kadrowicze głośno mówią, że są zdziwieni brakiem kilku ważnych zawodników. Zdaniem Łukasza Piszczka najbardziej kontrowersyjne wydaje się pominięcie Arkadiusza Głowackiego.

Piszczek przyznał, że jest zaskoczony decyzją selekcjonera, który uznał, iż Głowacki nie jest mu potrzebny. Zawodnik Borussii Dortmund nie zamierzał jednak w żaden sposób wpływać na decyzję Franciszka Smudy, dodając, że to do niego należy ostatnie zdanie. – Jestem zaskoczony tym, że nie ma Arka, ale to już odpowiedzialność trenera, który ma prawo decydować, kto mu jest potrzebny – mówi Łukasz Piszczek.
Przypomnijmy, że wcześniej piłkarze bronili również Sławomira Peszki, który został pominięty przez selekcjonera.
Więcej informacji na Bialoczerwoni.com.pl










