Ofensywny pomocnik FC Porto, James Rodriguez, zadeklarował, że marzy o występach w lidze hiszpańskiej.
Reprezentant Kolumbii od kilku lat postrzegany jest jako wielki talent. W Portugalii występuje od dwóch sezonów, jego kontrakt obowiązuje jeszcze przez niespełna cztery lata, jednak już teraz marzy o grze w swojej ulubionej lidze hiszpańskiej.
– Jestem bardzo świadomy tego, że jestem jeszcze młody i dużo nauki przede mną, ale chciałbym występować w Hiszpanii.
– To liga, którą zawsze oglądałem, różni się od ligi angielskiej, która jest bardzo fizyczna. W Hiszpanii gra się więcej techniką, częściej dotyka się piłkę. Dlatego tak bardzo ją lubię.
21-letni ofensywny pomocnik wyjaśnił też, kto był dla niego główną inspiracją w najmłodszych latach.
– Carlos Valderrama był jedynym, którego tak bardzo podziwiałem. Swojego czasu był najlepszym graczem, miałem wiele podziwu dla jego osoby. Spotkałem go raz i uważam, że jest wspaniałą osobą, kimś, kto dostarczył krajowi sporo radości.
– Był bardzo inteligentnym piłkarzem, który mógł coś stworzyć z niczego, jak również strzelał bramki. Dla tych powodów chcieliśmy, aby numer 10 na naszych plecach był na zawsze zastrzeżony.
Rodriguez rozegrał 70 minut we wczorajszym, inauguracyjnym meczu ligi portugalskiej przeciwko Gil Vicente, zremisowanym 0:0. W następnej kolejce Porto zmierzy się z Vitorią Guimaraes.










