O firmach takich jak Nike czy Adidas słyszał każdy. Od lat są one największymi dystrybutorami sprzętu sportowego. Zwykli ludzie nie są już w stanie nadążyć za nowymi modelami i innowacjami w nich zastosowanymi. W każdym z produktów producenci określają, w czym one nam mogą pomóc i o ile poprawiają nasze osiągi. Warto więcby się zastanowić, ile w tym wszystkim jest prawdy.
Wchodząc na polską stronę Nike widzimy różne produkty. Jako przykładem posłużmy się butami Nike T90 Laser II, gdzie jako jeden z użytkowników podawany jest Wayne Rooney i koszulką Nike Pro reklamowaną przez Kubę Błaszczykowskiego. Zacznijmy od butów. Jak powinny wyglądać korki, które umożliwiają grę w piłkę na trawiastej murawie? Przede wszystkim nie powinny się ślizgać, żeby przy sprincie można było utrzymać się na nogach. Powinny mieć odpowiedni kształt, aby przy uderzeniach na bramkę czy dośrodkowaniach piłka nabierała odpowiedniej rotacji. Powinny być również dość trwałe, żebyśmy nie musieli ich co pół sezonu zmieniać. Oczywistym jest, że sprzęt, tj. NT90 Laser II, wszystkie te kryteria spełnia. Ale w opisie czytamy:

„Zwiększona strefa uderzenia buta T90 i sznurowanie typu V-twin zapewniają konsekwentny kontakt buta z piłką. W rzeczywistości oznacza to jedno: podania piłki, których precyzję można mierzyć w źdźbłach trawy, nie w metrach […] Nawet gdy pada ulewny deszcz, stopy odziane w parę butów Laser II oddychają i pozostają suche. Lekko spłaszczone korki oferują przyczepność i wygodę, niezależnie od warunków gry […] Wyposażeni w nowe obuwie napastnicy, tacy jak Rooney czy Fernando Torres mogą trafiać w siatkę z niezwykłą precyzją, ale środkowi pomocnicy, tacy jak Torsten Frings, Gennaro Gattuso czy Owen Hargreaves też uzbroili się w nowe buty T90. Środkowi obrońcy Carlos Puyol, Rio Ferdinand i Fabio Cannavaro wykonują w laserach podania przez całą długość boiska, a bramkarze tacy jak Paul Robinson wykorzystują T90 w niszczący sposób z własnego pola karnego”.
Wszystko ładnie, pięknie, ale ile w tym jest prawdy? Są to tylko fragmenty opisu, z którego by wynikało, że dzięki tym korkom przeciętny piłkarz może kilkakrotnie poprawić swoje osiągi. Trudno uwierzyć, że buty, choćby nie wiem z jakich materiałów i o jakim kształcie, były w stanie poprawić o tyle precyzję, o ile jest to zawarte w opisie. Zwykłemu boiskowemu przeciętniakowi, jeżeli nie potrafi dokładnie skierować piłki do siatki, to nawet buty z włókna węglowego nie są w stanie pomóc. Oczywiście nie jest to ujęte wprost, ale z tego opisu wynika, że tacy piłkarze jak Rooney czy Torres trafiają do bramki dzięki butom. A to prawda z pewnością nie jest. Podobnie sprawa ma się z koszulkami. Oto fragment opisu koszulki Nike Pro:
„Nike Pro to zaawansowana technologicznie koszulka, tworząca lekką i idealnie przylegająca do ciała pierwszą warstwę ubrania. Szybko odprowadza pot z powierzchni skóry, dzięki czemu czujesz się bardziej świeżo, sucho i komfortowo. Utrzymując optymalną temperaturę ciała, Nike Pro pomaga w uzyskaniu najlepszych wyników sportowych. Ponieważ wspiera mięśnie, zapobiegając ich zmęczeniu, twój trening może trwać dłużej”.










