Reprezentacja Polski ma już za sobą pierwszy trening w Chicago. Z powodu zmęczenia po podróży odwołany został poranny trening, więc piłkarze dopiero po południu pojawili się na rozruchu.
Zmęczenie bardzo odczuwał Robert Lewandowski. Nie ma w tym nic dziwnego, bo oprócz długiej podróży, nasi piłkarze muszą też przyzwyczaić się do zmiany czasu.

– Wiadomo, że każdy z nas inaczej przechodzi aklimatyzację, ale takie jest życie piłkarza. Często podróżujemy i musimy być do tego przyzwyczajeni – powiedział napastnik Borussii Dortmund.
Jutro na stadionie Stagg Field przy University of Chicago odbędą się dwa treningi. Tuż przed meczem zawodnicy będą mieli okazję trenować na stadionie Soldier Field, na którym o godzinie drugiej w nocy czasu polskiego odbędzie się towarzyskie spotkanie Polaków z Amerykanami. Na tym stadionie grał już powracający po długiej przerwie do kadry narodowej Andrzej Niedzielan, który w 2007 roku w barwach Wisły Kraków wystąpił w finale towarzyskiego turnieju Chicago Trophy.
– Chłopaki podpytywali się o stadion, na którym zagramy z USA. Obiekt jest rewelacyjny i gra się na nim świetnie – powiedział lider tabeli króla strzelców polskiej Ekstraklasy.
Więcej informacji na http://bialoczerwoni.com.pl











