Podczas krótkiej wymiany e-maili z jednym z dziennikarzy sportowych, padło z jego strony takie zdanie: „Z czasem to się wszystko zaciera, z czasem człowiek obojętnieje. Wyrasta się ze ślepego oddania jednej drużynie, wtedy tak naprawdę liczy się tylko to, żeby piłkarze stworzyli widowisko”. I coraz częściej, siadając wygodnie i włączając mecz, tego właśnie oczekuję, widowiska.
Dlatego teraz z przyjemnością patrzę na grę Barcelony prowadzonej przez Guardiolę. To zespół kompletny. Grający dobrze w defensywie i do bólu skuteczny w ofensywie. Zachowujący przy tym to, co w piłce najważniejsze, piękno. Szybkie wymiany podań na jeden, dwa kontakty, gra bez piłki czy wreszcie umiejętności indywidualne sprawiają, że klub ze stolicy Katalonii jest teraz najlepszy na świecie. W tym momencie żadna drużyna nie gra w piłkę lepiej. Żadna.
Nie oznacza to, że za rok, dwa czy pięć nie pojawi się inna ekipa, która będzie wywierała jeszcze lepsze wrażenie, która będzie grała jeszcze efektowniej. To jest możliwe. Ale na ten moment nie ma nikogo, kto gra piękniejszy futbol.
Owszem, były już na tej planecie, nawet za mojej kibicowskiej kadencji, zespoły, które zdecydowanie zdominowały rozgrywki zarówno w swoim kraju, jak i Europie. Daleko od Barcelony szukać nie trzeba, bo taki był chociażby „Galaktyczny” Real – część pierwsza, z Zidane’em, Figo, Raulem i Ronaldo. To też był zespół, którego oglądanie sprawiało mi niezwykłą przyjemność. Ruleta w wykonaniu Zidane’a czy przekładanka Figo były kopiowane chyba przez każdego młodego chłopaka kopiącego piłkę gdzieś na szkolnym boisku. Przecież podpatruje się najlepszych i chce się grać tak jak oni. Proste.
Często też słyszę, że styl Barcelony wielu osobom się nie podoba, że nie widzą w tym nic nadzwyczajnego. Oczywiście, nie wszystkim taka filozofia gry musi się podobać. To nie podlega dyskusji. Ale ciekaw jestem, czy jeżeli ktoś z Was, drodzy Czytelnicy, bierze piłkę pod pachę i idzie grać w piłkę, to myśli o taktyce na podwórkowy mecz. Chyba nie. Podejrzewam, że zdecydowana większość chce i przede wszystkim lubi grać widowiskowo. Szybka wymiana podań, efektowne kiwki, piękne przerzuty, fantastyczne strzały. To te rzeczy sprawiają nam przyjemność, gdy gramy w piłkę. Tak gra Barcelona, tak grał Real z Zidane’em w składzie, tak grało jeszcze kilka genialnych drużyn w historii futbolu. Takie ekipy i taki styl sprawia, że kochamy futbol.
Bo to jest właśnie jego piękno.










