W inauguracyjnym dniu mistrzostw świata w futsalu w meczu Paragwaju z Ukrainą padł remis 3:3, natomiast w innym spotkaniu grupy A organizatorzy turnieju, Tajlandczycy, pokonali Kostarykę 3:1. Wysokie zwycięstwa odnieśli Portugalczycy i Brazylijczycy, którzy odprawili odpowiednio Libię i Japonię.
Ukraina – Paragwaj
Meczem inauguracyjnym mistrzostw świata w futsalu było spotkanie Ukrainy z Paragwajem. Faworytem w tym pojedynku byli Europejczycy, ale brązowi medaliści ostatnich mistrzostw Ameryki Południowej w futsalu bardzo chcieli sprawić niemałą sensację. Hat tricka w tym spotkaniu skompletował Enmanuel Ayala i gdyby nie czerwona kartka, którą otrzymał w ostatnich sekundach, zapewniłby Paragwajowi zwycięstwo. To właśnie ten zawodnik zdobył pierwszego gola. Na wyrównanie kibice nie musieli czekać długo, bo 33 sekundy później Maksym Pavlenko wykończył akcję Ukraińców. W drugiej części spotkania jako pierwszy po akcji z bratem bliźniakiem, Gabrielem, Ievgena Ivanyaka pokonał Enmanuel Ayala. Emocje na tym się nie zakończyły, bo po raz kolejny po stracie bramki podnieść zdołali się nasi wschodni sąsiedzi za sprawą Petro Shoturmy. W kolejnej wartej odnotowania akcji gola z rzutu karnego zdobył nie kto inny jak Ayala. Na jego nieszczęście w kolejnej akcji sędzia dopatrzył się popularnego nurkowania i ukarał zawodnika drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartką. Reprezentanci Ukrainy w ostatnich sekundach doprowadzili do wyrównania i mecz ostatecznie zakończył się remisem 3:3.
Ukraina – Paragwaj 3:3
10., 40. Maksym Pavlenko, 35. Petro Shoturma – 9., 30., 37. Enmanuel Ayala
Tajlandia – Kostaryka

Pierwszy mecz obu drużyn był bardzo ważny. Prawdopodobne było, że ekipa, która wyjdzie zwycięsko z tego pojedynku, będzie mogła powalczyć o awans. Po jednej stronie stali organizatory turnieju, natomiast po drugiej mistrzowie Ameryki Północnej. Na pierwszą bramkę kibice musieli czekać do ostatniej minuty pierwszej połowy. Wtedy wynik otworzył Keattiyot Chalaemkhet. Na 2:0 w 29. minucie podwyższył Suphawut Thueanklang. Kostaryka zdołała się podnieść i piękną bramkę na trzy minuty przed końcem meczu zdobył Diego Zuniga. Wtedy Kostarykanie uwierzyli w możliwość przynajmniej zremisowania spotkania i rzucili się na przeciwnika. Niestety, Tajlandczycy wyprowadzili szybką kontrę i podwyższyli na 3:1. Do końca meczu kibice nie widzieli już bramek i z uśmiechami na twarzy wrócili do domów.
Tajlandia – Kostaryka 3:1
18. Keattiyot Chalaemkhet, 29. Suphawut Thueanklang, 38. Jirawat Sornwichian – 17. Diego Zuniga











