Legenda futbolu, Pele, przyznaje, że bardzo się cieszy z awansu Argentyńczyków do przyszłorocznych mistrzostw świata. Jednocześnie przyznaje, że zawsze szanował tę nację.
Argentyńczycy w dramatycznych okolicznościach zapewnili sobie przepustki na mundial. Okazuje się, że ten awans cieszy nie tylko miejscowych, ale również Brazylijczyków. Konkretnie chodzi o Pelego, który pogratulował Maradonie awansu do RPA.
– Nie mam nic przeciwko Argentynie. Tam ma dużo przyjaciół. Mówiłem przed meczem z Urugwajem, że mistrzostwa świata bez Argentyny byłyby uboższe. Awans powinien dobrze podziałać na Maradonę, który kocha futbol ponad wszystko – stwierdził trzykrotny mistrz świata.
Stosunki między Pele a Maradoną przedstawiały się różnie. W marcu tego roku Brazylijczyk wytknął „Boskiemu” jego kontakty z narkotykami. Argentyńczyk nie pozostał dłużny i powiedział, że takich słów nie powinien wypowiadać człowiek, którego syn ma wyrok za handel środkami odurzającymi. Jednakże Maradona na gratulacje ze strony Pelego zareagował bardzo przyjaźnie.










