Tymczasowy selekcjoner reprezentacji Anglii, Stuart Pearce, stwierdził, że nie ma problemu z Andym Carrollem. Napastnik Liverpoolu nie został powołany na środowy, towarzyski mecz z Holandią.

Pearce zamiast Carrolla powołał m.in. debiutanta z Sunderlandu, Fraizera Campbella. 49-latek, który od 2007 roku zajmuje się kadrą Anglików do lat 21, zaprzeczył, jakoby pominął 23-latka z powodu tego, że ten nie zagrał podczas ostatnich mistrzostw Europy U-21, na których synowie Albionu odpadli już w fazie grupowej.
– To nie ma ze sobą związku. Andy Carroll był w lecie kontuzjowany, dlatego nie mógł zagrać w turnieju. To była tego jedyna przyczyna. Mówi się, że miałem problem z Andym, co jest tak dalekie od prawdy, że aż niesamowite. Wybrałem skład, biorąc pod uwagę jedynie obecną formę pozostałych, których postawiłem przed nim.
Carroll od swojego przejścia do Liverpoolu miał problemy ze zdobywaniem goli, ale w tym sezonie do siatki trafił sześciokrotnie i wydaje się, że powoli wraca do swojej najwyższej formy.
– Czuję tylko, że Andy w tym momencie odzyskuje formę. Wydaje mi się jednak, że ci, których doceniłem bardziej niż jego, są w tym momencie trochę przed nim.










