W piątkowym meczu eliminacji do Euro 2012 Włosi zremisowali na wyjeździe z Irlandią Północną. Korzystniejszy wynik pragną osiągnąć we wtorkowym spotkaniu z Serbią. Mecz ten odbędzie się na stadionie Sampdorii, w której na co dzień występuje Giampaolo Pazzini.
Napastnik reprezentacji Włoch ma nadzieję na występ od pierwszej minuty. W poprzednim spotkaniu pojawił się bowiem na boisku w drugiej połowie i przy odrobinie szczęścia mógł nawet zapewnić swojej drużynie zwycięstwo.
– Czy zagram we wtorek? Ciężko powiedzieć. Występ na własnym stadionie, przed własną publicznością byłby fantastycznym przeżyciem. Czeka nas ciężki, twardy mecz, ponieważ Serbia będzie chciała pokazać swoim fanom, że porażka z Estonią była wypadkiem przy pracy. My również pragniemy zagrać bardziej skutecznie. Sam mogłem zdobyć bramkę, ale oglądając później powtórkę tej sytuacji, dochodzę do wniosku, że źle obliczyłem trajektorię lotu piłki. Cieszy jednak fakt, że stwarzamy sobie sytuacje – mówi Pazzini.
Spotkanie między Włochami a Serbią rozpocznie się we wtorek o godzinie 20.50.









