Po wczorajszym meczu wypowiedział się napastnik reprezentacji Włoch, Giampaolo Pazzini. Gracz Interu Mediolan przyznał, że strzelił bramkę, będąc na spalonym.

W meczu towarzyskim pomiędzy Polską i Włochami Giampaolo Pazzini strzelił drugą bramkę dla „Squadra Azzurra”. Napastnik Italii przyznał po meczu, że gol nie powinien zostać uznany.
– Simone Pepe dotknął piłki. Dlatego powinien być odgwizdany spalony. Zdecydowałem się jednak wykorzystać tę sytuację, błąd arbitra. Mam dość nieprawidłowych decyzji sędziów przeciwko mnie. Tym razem pomogłem szczęściu – powiedział bez pardonu napastnik Interu Mediolan.
Na temat swojego występu również wypowiedział się pozytywnie. – Jestem zadowolony, że udało mi się wpisać na listę strzelców. Mario Balotelli także zdobył fantastycznego gola. Mogliśmy i powinniśmy zdobyć więcej bramek. Po pierwszym golu zaczęliśmy grać zbyt ostrożnie – stwierdził.
– W przerwie postanowiliśmy zmienić ustawienie na 4-3-3, które jest według mnie bardziej odpowiednie dla naszej drużyny. Sam radzę sobie w takim ustawieniu dużo lepiej. Dlatego też grałem lepiej po zmianie stron – zakończył Giampaolo Pazzini.










