Patrycja Matla: Z każdym rokiem i sezonem kobieca piłka będzie się na pewno rozwijała (WYWIAD)


Rozmawiamy z zawodniczką TS ROW Rybnik i reprezentantką Polski

8 października 2020 Patrycja Matla: Z każdym rokiem i sezonem kobieca piłka będzie się na pewno rozwijała (WYWIAD)

Jak obecnie wygląda klimat dla kobiecej piłki w Polsce? Jakie są najbliższe cele TS ROW-u? W jakim kierunku zmierza żeński futbol nad Wisłą czy z jakimi boryka się problemami? Na te i kilka innych pytań odpowiada piłkarka rybnickiej drużyny, na co dzień występująca w Ekstralidze kobiet – Patrycja Matla. Zapraszamy!


Udostępnij na Udostępnij na

Patrycja Matla mimo młodego wieku ma na swoim koncie imponujące statystyki. Grała zarówno w 1. lidze kobiet, jak i Ekstralidze, reprezentowała Polskę w różnych kategoriach wiekowych, a także rozegrała kilka spotkań w pierwszej reprezentacji. Mimo że sama czynnie uprawia sport, zajmuje się także szkoleniem młodzieży. Postanowiliśmy porozmawiać z aktualną zawodniczką TS ROW-u Rybnik, a na efekt zapraszamy poniżej!

Jaki jest według Ciebie w Polsce klimat dotyczący kobiecej piłki?

Trudno sprecyzować pojęcie klimat, jeżeli chodzi o piłkę nożną kobiet w naszym kraju. Kobieca piłka nożna z roku na rok rozwija się coraz bardziej. Jeszcze rok temu trudno było o transmisję z jakiegokolwiek spotkania Ekstraligi, teraz praktycznie każdy klub prowadzi swój własny kanał i transmituje mecze na żywo. Do gry weszła Telewizja Polska i transmituje mecze na żywo w TVP Sport. Myślę, że to świetna inicjatywa, ponieważ wiele ludzi nie wie o tym, że kobiety potrafią dobrze grać w piłkę, a uważam, że jest to sport, który na przestrzeni najbliższych kilku lat pójdzie bardzo do przodu i będzie coraz bardziej popularny.

Uważasz, że polskie kluby rozwijają się?

Kluby również inwestują coraz większe pieniądze, aby utrzymać zespół na kolejny sezon, dokonać wzmocnień. Z roku na rok można zauważyć, że Ekstraliga staje się coraz bardziej wyrównana. Przed nami wiele pracy, ale myślę, że wszystko zmierza w dobrym kierunku.

View this post on Instagram

⚽️🇵🇱 #football #turkey #nike

A post shared by Patrycja Matla (@patrycja.matla) on

Ty jesteś zawodniczką drużyny, która powstała dość niedawno (TS ROW Rybnik). Jak mogłabyś scharakteryzować swój klub i cele stawiane przed drużyną?

Klub TS ROW Rybnik, którego barwy obecnie reprezentuję, powstał pięć lat temu, wywalczył na przestrzeni tych kilku lat awans do Ekstraligi, co uznaję za bardzo duży sukces. Myślę, że trudno stawiać sobie cele na przestrzeni kilku lat. Na razie chcemy skupić się na obecnym sezonie, w którym naszym celem jest utrzymanie się w Ekstralidze. Z meczu na mecz łapiemy doświadczenie jako zespół, w każdym meczu chcemy się zaprezentować jak najlepiej i zdobyć trzy punkty. Cel na ten sezon? Jak powiedziałam, kluczowe jest utrzymanie, uważam, że mamy dobrą drużynę, która jest w stanie to zrobić, a w kolejnym sezonie utrzymać zespół, dokonać kilka ciekawych wzmocnień i walczyć o wyższe lokaty w tabeli ligowej.

Miałaś okazje grać zarówno w Ekstralidze, jak i 1. lidze kobiet. Poziom w tych rozgrywkach jest podobny czy raczej ligi te odbiegają od siebie?

Miałam okazję wywalczyć awans do Ekstraligi z Czarnymi Sosnowiec oraz w ostatnim sezonie z TS ROW Rybnik. Na przestrzeni kilku lat poziom w 1. lidze wzrósł, lecz uważam, że mimo to na razie bardzo odbiega poziomem od Ekstraligi. Uważam, że reforma, którą wprowadzono, wyjdzie na dobre i zostaną kluby najbardziej stabilne finansowo, dobrze zarządzające strukturą klubową i które w przypadku awansu będą potrafić utrzymać się w Ekstralidze. Różnice, które mogę wymienić, to na pewno poziom gry zespołowy i indywidualny zawodniczek, intensywność rozgrywania meczów oraz cała otoczka, podejście jest zdecydowanie bardziej profesjonalne w Ekstralidze. Mecze są rozgrywane na lepszych stadionach, obiekty są lepiej przygotowane. To główne różnice.

A jako piłkarka odczuwasz wsparcie PZPN dotyczące kobiecego futbolu?

Pierwszy mecz w Ekstralidze rozegrałam kilka dobrych lat temu w wieku 17 lat od tamtego czasu bardzo dużo zmieniło się na lepsze. PZPN w ostatnim czasie zaczął bardziej wspierać kobiecy futbol w Polsce, choć porównując nasz kraj pod względem piłkarskim do największych marek światowych, musimy się jeszcze wiele nauczyć.

Czego brakuje w Polsce Twoim zdaniem?

Brakuje mi promowania piłki kobiecej przez PZPN. Miast, które kluby reprezentują, organizacji wydarzeń, rozgłosu w mediach, promowania piłkarek, które grają w piłkę i reprezentują klub i miasto tak naprawdę w całej Polsce. Piłka kobieca ma wielu fanów, ale grono jest ograniczone, powinniśmy dotrzeć do większej liczby odbiorców, najprostszym sposobem jest internet, dzięki któremu bardzo szybko możemy znaleźć wydarzenia i informacje na dany temat.

Ty dostrzegasz to z różnych perspektyw, bo jesteś także trenerką. Mogłabyś powiedzieć coś więcej o swoim drugim zajęciu?

Pięć lat temu zaczęłam swoją przygodę jako trenerka piłki nożnej, praca z dziećmi sprawia mi wielką radość oraz przyjemność. W tym roku postanowiłam pomóc najmłodszym dziewczynkom w rozwijaniu ich pasji, jaką jest piłka nożna. W ten sposób powstała drużyna RAP Rybnik Girls.

Trenujesz zarówno dziewczęta, jak i chłopców?

Tak.

Dostrzegasz jakieś specyficzne różnice bądź podobieństwa w prowadzeniu tych obu płci?

Na pierwszy rzut oka różnice między dziewczynkami a chłopakami są bardzo małe, wręcz trudno je dostrzec. Wola walki, zaangażowanie, chęć wygrywania to cechy, które można zauważyć w obu grupach. Jedyną różnicę, jaką dostrzegam, jest to, że dziewczynki zdecydowanie bardziej słuchają, są zaciekawione zajęciami oraz bardzo zorganizowane, czego trudno w najmłodszych grupach chłopców wymagać na początku ich przygody z piłką nożna. Uważam jednak, że praca z chłopcami i dziewczynami jest bardzo podobna, i jako trener chcę zawsze, aby mieli odpowiednie warunki do rozwoju, a przede wszystkim czerpali z tego radość.

Wracając stricte do dziewcząt, to jak według Ciebie będzie wyglądać przyszłość kobiecej piłki w naszym kraju? Systematyczny rozwój?

Z każdym rokiem i sezonem kobieca piłka będzie się na pewno rozwijała. Patrząc na to, ile małych dziewczynek chce grać w piłkę nożną, musimy im stworzyć dobre warunki do rozwoju. Od czego mamy zacząć, jak nie szkolenia najmłodszych? To one w przyszłości będą reprezentować piłkę nożną kobiet w Polsce. Dodatkowo coraz więcej klubów ekstraklasy męskiej jest zainteresowanych tematem piłki kobiecej, przy dobrej organizacji PZPN i współpracy klubów możemy dużo osiągnąć.

Rozmawiamy już chwilę, a dalej nie wiem… Dlaczego piłka?!

Dlaczego piłka?! To chyba najbardziej popularne pytanie w moim życiu i nigdy nie wiem, jak to naprawdę było. Od najmłodszych lat moi rodzice spędzali bardzo aktywnie wolny czas, a do tego są kibicami Górnika Zabrze, więc od początku zabierali mnie na mecze. Bardzo odpowiadało mi towarzystwo chłopaków, z którymi spędzałam całe dnie na dworze, m.in na graniu w piłkę. Moja przygoda zaczęła się w klubie KS Płomień Czuchów, myślę, że moja droga piłkarska nie różni się bardzo od innych. Piłka nożna dała mi w życiu bardzo wiele, dziękuję wszystkim, którzy pomogli mi się znaleźć w tym miejscu, w którym jestem, i każdemu polecam takiego nauczyciela, jakim jest sport.

Już kończąc, chciałem zapytać o Twoje indywidualne cele na najbliższą przyszłość. Mogłabyś je zdradzić?

Jako że jestem ambitną osobą, indywidualnie chciałabym cały czas się rozwijać i doskonalić jako piłkarka. W każdym meczu zaprezentować się najlepiej, jak potrafię, i pomóc drużynie w utrzymaniu się w Ekstralidze – to jest cel na ten sezon. Jako trenerka chciałabym być przykładem dla młodych adeptów futbolu, pomóc im rozwijać swoją pasję oraz podnosić swoje umiejętności, aby w przyszłości mogli również zagrać na najwyższym poziomie.

Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze