Mający już sezon za sobą napastnik AC Milan, Alexandre Pato, zabrał głos w sprawie swojej kontuzji, powrotu na boisko w barwach włoskiego klubu, a także chęci powrotu do reprezentacji Brazylii.
Podczas leczenia ostatniej kontuzji Pato udał się do Stanów Zjednoczonych, aby poddać się tam rekonwalescencji. Niespełna 23-letni Brazylijczyk szybko powrócił na boisko w drugim meczu ćwierćfinału Ligi Mistrzów przeciwko Barcelonie. Napastnik pojawił się na murawie Camp Nou w 67. minucie meczu, jednak trzynaście minut później doznał kolejnego urazu i musiał opuścić boisko.
– Decyzja, aby zagrać w Barcelonie została podjęta przez wszystkich, łącznie ze mną.

Tym razem piłkarz nie chce już podejmować ryzyka, przyspieszając swój występ na boisku. Brazylijczyk marzy o powrocie do wielkiej formy w Milanie, dzięki której będzie w stanie przekonać do siebie trenera „Selecao”, Mano Menezesa.
– Pracuję ciężko, myślę o wyjeździe na igrzyska olimpijskie.
– Moja dobra gra, to jedyne, co może do niego przemówić. Staram się to robić jak najlepiej.
– Żyję dla futbolu, to jest moja praca i życie. Kiedy mogę biegać i kopać piłkę, zawsze robię to z radością i uśmiechem. To jest to, co chcę robić. Chcę wrócić na boisko, strzelać bramki i swoją dobrą grą wpływać na wyniki Milanu i reprezentacji – przyznał.
Wliczając wszystkie rozgrywki klubowe, Pato wystąpił w tym sezonie w zaledwie 18 meczach, w których strzelił 4 bramki i zaliczył 4 asysty.











