Do skandalu doszło w trakcie spotkania Newcastle United z Hull City. Trener gospodarzy, Alan Pardew, uderzył głową Davida Meylera, piłkarza gości.
Do „wymiany zdań” między trenerem a piłkarzem „Tygrysów” doszło tuż przed zakończeniem wygranego przez „Sroki” 4:1 spotkania. Uderzenie, którego dopuścił się trener, kosztowało go odesłanie na trybuny z czerwoną kartką. Nie jest to jednak koniec sankcji, bowiem ukarać Pardew postanowił jego macierzysty klub.
Newcastle United zdecydowało się dać szkoleniowcowi grzywnę w wysokości 100 tysięcy funtów oraz formalną naganą, która została przyjęta przez zainteresowanego. W oficjalnym stanowisku opublikowanym przez klub przeczytać można – Newcastle United jest zawiedzione postawą swojego menadżera, Alana Pardew, tego popołudnia (1 marca 2014). Jego zachowanie było nie do zaakceptowania i nie pokrywało się z tym, jakiego zachowania oczekujemy od trenera naszego zespołu. Najbardziej szkoda, że jego wybryk oddalił uwagę od doskonałego występu naszych piłkarzy, dzięki któremu znaleźli się oni na ósmym miejscu w tabeli Barclay’s Premier League. Alan natychmiast po meczu przeprosił piłkarza, kibiców Hull City oraz kibiców Newcastle United.
Włodarze klubu zapowiedzieli, że na tym kończą zajmowanie się tą sprawą i odmawiają dalszych komentarzy na ten temat, dodając, że Pardew zaakceptował nałożoną na siebie karę i szczerze przeprosił za swoje postępowanie.










