Śląsk Wrocław zremisował 3:3 w meczu z Podbeskidziem Bielsko-Biała. Niepocieszony z tego faktu był Marco Paixao, który po meczu był zły na rywali, którzy preferowali niezbyt wyszukany styl gry.

Potencjał obu drużyn wydaje się znacznie różnić, na korzyść drużyny z Wrocławia, jednak nie było tego tak do końca widać na boisku… – Nie pozostaje nam nic innego, jak zaakceptować ten wynik. Graliśmy z drużyną, która preferuje najokropniejszy styl w lidze. Moim zdaniem to nie jest futbol, ale gdy mierzysz się z takimi zespołami, to musisz uważać na długie podania z głębi pola. Próbowaliśmy atakować, ale oni ciągle wybijali piłkę do przodu i to sprawiało nam problemy – powiedział Paixao.
Sytuacja Śląska Wrocław w tabeli T-Mobile Ekstraklasy rysuje się dosyć mizernie, jednak Portugalczyk swoją uwagę skupia przede wszystkim na najbliższym meczu z Lechią Gdańsk, który już zostanie rozegrany na Stadionie Miejskim we Wrocławiu. – Nie patrzymy na tabelę, musimy grać dalej i utrzymać pozytywne nastawienie. Na pewno żaden z nas się niczego nie boi ani nie załamuje. Teraz wracamy do Wrocławia na mecz z Lechią i celujemy w komplet punktów, który pozwoli nam trochę odetchnąć przed rundą finałową – zakończył.











