Michael Owen w ciągu 48 godzin ma zostać nowym piłkarzem Manchesteru United. Czy to początek nowej ery angielskiego snajpera?
Michael Owen to piłkarz, który w swojej karierze osiągnął prawie wszystko, i to większość w barwach ukochanego Liverpoolu. Jedynymi trofeami w karierze klubowej, których nie zdobył to Mistrzostwo Anglii i Liga Mistrzów, jednak wydaje się, że to tylko kwestia czasu. Owen występował w takich klubach jak Real Madryt czy Newcastle United, które pozwoliło mu wrócić na piłkarski szczyt.
Anglika nie załamały liczne kontuzje, a wytrwałość w dążeniu do celu w końcu mu się opłaci. Dzięki dobrym występom w barwach „Srok”, zainteresowani pozyskaniem Owen są włodarze Manchesteru United, a konkretnie sam sir Alex Ferguson. Według angielskich mediów obie strony się już dogadały i kwestią czasu pozostaje tylko podpisanie indywidualnego kontraktu. 29-letni napastnik miałby w nowym klubie zarabiać 50 tys. funtów tygodniowo.
W dniu dzisiejszym na łamach lokalnej prasy pojawił się wywiad z agentem piłkarza, który przyznaje, że pojawienie się Manchesteru United w „przetargu” o Owena bardzo go zaskoczyło. Michael miał już dogadany kontrakt z Hull City, jednak w tej sytuacji jasne było, że Anglik wybierze „Czerwone Diabły”.










