Roman Abramowicz traci cierpliwość. Od Luiza Felipe Scolariego żąda wyników, inaczej Brazylijczyk straci posadę. Na poprawę ma wyników ma dwa miesiące.
Ze Stamford Bridge nie przestają napływać niepokojące kibiców wieści. Najpierw głośno było o zablokowaniu możliwości kupna nowych graczy, potem o chęci sprzedania klubu za grosze. Teraz Roman Abramowicz grozi zwolnieniem trenera.
Scolari nie ma w Londynie łatwego życia. Prowadzona przez niego Chelsea zawodzi we wszystkich rozgrywkach. Na wzmocnienie składu nie ma co liczyć; Abramowicz woli sprzedawać piłkarzy, nikogo nie pozwala sprowadzić.
Brazylijczyk musi się więc skupić na obecnym składzie i poprawić wyniki. Na pewno nie pomogła mu w tym druzgocąca porażka z Manchesterem United. Dodatkowo Abramowicz postawił mu dwumiesięczne ultimatum – albo Chelsea zacznie wygrywać, albo Scolari może szukać nowej pracy.










