Patrząc na jego grę, można powiedzieć, że ma wielki talent. Wielu namaszcza go, jako drugiego Arjena Robbena. Z upływem czasu ma coraz większe sukcesy, a trenerzy bardzo pochlebnie wypowiadają się o jego piłkarskich umiejętnościach. Jeśli sodówka mu nie odbije, to być może będzie to kolejny piłkarz z Groningen, który wybije się na wyżyny swoich marzeń.
Holandia jest jednym z najbardziej rozwiniętych państw Starego Kontynentu, jeśli chodzi o piłkę nożną. Stąd wywodzą się tacy piłkarze jak: Van Basten, Ronald Koeman, Edvin Van der Ser, Rud Van Nisterlooy i wielu innych bardzo interesujących graczy. Z upływem lat coraz więcej holenderskich zawodników decyduje się wyjechać z kraju, żeby zrobić wielką piłkarską karierę. Na mecze rozgrywek Eredivisie przyjeżdża coraz więcej skautów, by wyłapać piłkarski diament, który można oszlifować. Wielu piłkarzy bardzo pochlebnie wypowiada się o holenderskiej ekstraklasie, ponieważ dobrze potrafi przygotować fizycznie i można z niej się wypromować do wielkiego świata futbolu. Działacze holenderskich drużyn lubią stawiać na młodzież, gdyż na niej można zarobić duże pieniądze. Od pewnego czasu czołowe kluby w Holandii, takie jak Ajax, PSV, Feyenoord Rotterdam oraz Twente lubią wyszukiwać młodych zawodników, którzy występują w słabszych drużynach w całej stawce, żeby mogli nabrać większego rozmachu.

W ostatnim czasie swoim talentem zachwyca Richairo Zivkovic z FC Groningen. Na świat przyszedł 5 września 1996 w Assen i przyjął obywatelstwo holenderskie, choć nie ma on korzeni z tego państwa. Jego mama pochodzi z Serbii, a ojciec z Curacao, czyli z terytorium leżącym na Karaibach, który należy do Holandii. Nikt nie spodziewał się, że tak szybko ZIivkovic zacznie zachwycać na boisku. W tym sezonie wystąpił w 20 meczach, pięciokrotnie umieszczając piłkę w bramce. Eksperci namaszczają go, jako drugiego Arjena Robbena, który w wieku 16 lat błyszczał i wyróżniał się w drużynie Groningen, a później zrobił wielką karierę. Zawodnik ma predyspozycje, aby pójść w ślady pomocnika Bayernu Monachium, ponieważ wyróżnia się na placu gry. W obecnie trwających rozgrywkach Eredivisie jest trzecim najskuteczniejszym zawodnikiem w swojej drużynie, uznając klasę Filipa Kosticia i Michaela de Leauw’a. Warto zwrócić uwagę, że ostatni raz Zivković zdobył bramkę w listopadzie, a w kolejnych spotkaniach jego skuteczność nie było najlepsza. Mimo tego faktu wszyscy wierzą, że jeszcze bardziej rozwinie swoje skrzydła i będzie lepszym zawodnikiem.
Holender na boisku wyróżnia się szybkością, co jest bardzo kłopotliwe dla rywali, bo mają spory problem, aby go zatrzymać. Ta szybkość może stać się jego największym atutem. Poza tym posiada dużą wytrzymałość i rzadko bywa zmęczony. Jego zwinność jest naprawdę nietuzinkowa, gdyż zaledwie jednym ruchem potrafi oderwać się od przeciwnika i pójść z akcją do przodu. Sam nie lubi grać indywidualnie, tylko bardziej zespołowo, co nieczęsto się zdarza, bo większość młodych piłkarzy lubi samemu kreować i wykańczać akcje.











