O Jonie Toralu było już głośno w 2011 roku. Wtedy to wybuchła wielka bitwa pomiędzy Barceloną a Arsenalem. Punktem zapalnym był oczywiście utalentowany, wówczas zaledwie 16-letni chłopak. Potyczkę o piłkarza wygrał ostatecznie angielski klub, a „Duma Katalonii” do dzisiaj rozpamiętuje utratę zdolnego zawodnika.
Historia naszego tytułowego bohatera jest bardzo ciekawa, a zarazem burzliwa. Wszystko zaczęło się w roku 2004. W tym czasie Jon Toral po raz pierwszy przekroczył próg szkółki FC Barcelona oraz zaczął stawiać pierwsze kroki w swojej młodzieżowej karierze. Przez osiem lat chłopak rozwijał swoje zdolności i doskonalił swój piłkarski warsztat pod okiem sztabu szkoleniowego akademii Katalończyków. Już jako nastolatek Toral udowodnił, że ma w sobie niesamowity potencjał oraz sportowy kunszt. W młodzieżówce Barcelony, młody adept futbolu zaprzyjaźnił się z Sergio Samperem. Chłopcy doskonale porozumiewali się zarówno na boisku, jak i poza nim. Wyczyny tych dwojga szybko zostały okrzyknięte przez hiszpańskie media „Samper&Toral Limited Company”.
Sielanka w La Masii trwała do 2011 roku. To właśnie wtedy rozgorzała walka o Torala pomiędzy Barceloną a Arsenalem. Jeden z najbardziej obiecujących graczy Katalończyków postanowił przenieść się na wyspy, aby tam kontynuować swoją zawodową drogę. Konflikt między klubami szybko nabrał publicznego wydźwięku, a w mediach zaczęto doszukiwać się przyczyn odejścia Torala z Barcelony. Wśród powodów często wymienia się podwójną narodowość chłopaka – urodzony w Hiszpanii piłkarz jest synem Angielki. Najważniejszą przesłanką stanowiącą o decyzji 16-latka miała być jednak zwykła chęć grania właśnie dla Arsenalu na wzór Cesce’a Fabragasa. Nie bez znaczenia pozostały też zachęty „Kanonierów”, którzy zapewniali młodzieńcowi znacznie lepsze warunki. Dodatkowo, Arsene Wegner zapragnął ściągnąć z Katalonii jeszcze jeden talent, a mianowicie Hectora Bellerina. Kwota, którą brytyjski klub był zobowiązany uiścić za dwóch uzdolnionych piłkarzy, wynosiła zaledwie 500 tyś. funtów. Ówczesny prezydent Barcelony, Sandro Rossell, publicznie zarzucił wtedy Wegnerowi podkradanie najlepszych juniorów. Spór obu klubów zdawał się nie mieć końca, ale jakby nie patrzeć, bitwa została wygrana przez Arsenal Londyn i to 2:0.
W tym miejscu warto zadać sobie pytanie, dlaczego walka o Jona Torala i o jego kolegę wywołała tak wielkie emocje i zacięty konflikt? Odpowiedź jest prosta: wielkie predyspozycje i nadzwyczajne umiejętności. Hiszpan to generał środka pola, jednak jego zdolności i technika nie ograniczają go bynajmniej do jednej pozycji. Kiedy zachodzi taka potrzeba, Torol przechodzi na lewą stronę lub ustawia się bardziej ofensywnie. Jego umiejętność czytania gry oraz perfekcyjne podania szybko wprawiły w zachwyt brytyjskie media: – Toral doskonale kontroluje piłkę, a także świetnie potrafi dostrzec swoich kolegów na boisku. Bez wątpienia pozostaje on jedną z najjaśniejszych perspektyw Arsenalu. Jego kolejną charakterystyczną cechą jest lewonożność, czym zwykle zaskakuje swoich przeciwników. Toral to również dobrze zbudowany zawodnik, dzięki czemu doskonale radzi sobie z powietrznymi piłkami. Ponadto Hiszpan odznacza się niebywałą szybkością, zdolnością do odnajdywania dla siebie przestrzeni na boisku, dobrą techniką oraz łatwością w podejmowaniu decyzji.










