Czwarty sierpnia to dzień inauguracji jubileuszowego, 80. sezonu Ligue 1. Oznacza to, że najważniejsze transfery do klubu powinny już zostać przeprowadzone, teraz pozostał czas na ewentualne zapełnienie luk w kadrze. Pierwsza kolejka to pierwszy z wielu testów dla francuskich drużyn – czy odpowiednio dobrze przygotowały się do ligowych rozgrywek. W tym tekście podsumujemy lipiec na francuskiej karuzeli transferowej i ocenimy, które kluby poczyniły największe postępy.
Patrząc całościowo na trzydzieści jeden dni aktywności na rynku, trudno nie odnieść wrażenia, że z Ligue 1 znacznie więcej kluczowych zawodników odeszło niż przyszło. Kluby z innych lig wzmocniły się (za odpowiednią cenę) piłkarzami między innymi aktualnego mistrza Francji – AS Monaco – czy czwartej drużyny poprzedniego sezonu – Olympique Lyon. Gwiazdy najlepszej krajowej ligi odeszły za wiele milionów euro, lecz jesteśmy pewni, że ich miejsce zajmą kolejni, a zawody nie stracą na atrakcyjności. Coraz więcej Francuzów trafia do Bundesligi, wielu przechodzi do Premier League czy Primera Division. Ligue 1 dla większości jest jedynie przystankiem na drodze do wielkiej kariery i wszyscy w kraju sera i winorośli powinni się do tego przyzwyczaić. Oczywiście, są wyjątki.
Z Neymarem o ponowne podbicie Francji
Mając w składzie utalentowanego Brazylijczyka, nikt w Paryżu nawet nie pomyśli o tym, że drużyna prowadzona przez Unaia Emery’ego drugi rok z rzędu ulegnie w walce o mistrzostwo. Wręcz przeciwnie, PSG bez utraty czołowych zawodników oraz z trzema nowymi zapewni sobie triumf w ligowych rozgrywkach tak jak w sezonie 2015/2016, czyli na przełomie marca i kwietnia. Jednym z trzech pozyskanych piłkarzy jest Neymar, który swoim transferem pobił dwa rekordy – z Barcelony odszedł za rekordową sumę dwustu dwudziestu dwóch milionów euro oraz będzie zarabiał trzydzieści milionów euro rocznie. Na takie rezultaty nie mógł sobie pozwolić żaden inny piłkarz na świecie. W zawiązku z tym wszystkim od Neymara będzie się oczekiwać tego, że to właśnie on poprowadzi zespół do największych sukcesów: zdobycia mistrzostwa Francji oraz dojścia do upragnionego finału Ligi Mistrzów.
Poza tym w klubie zameldowali się były zawodnik Realu Sociedad – Yuri Berchiche – oraz znajomy Neymara z Barcelony – Dani Alves. Hiszpan po przejściu na emeryturę Maxwella w teorii ma zostać zmiennikiem Layvina Kurzawy. W praktyce rywalizacja na lewej obronie będzie zacięta i nie jest przesądzone, kto będzie podstawowym obrońcą w nowym sezonie. Unai Emery nie planował na początku transferu na pozycję prawego defensora. Jednak okazja, jaka nadarzyła się przy zakupie Daniego Alvesa, była niepowtarzalna. Brazylijczyk, mimo swojego wieku, w ostatnim sezonie dawał bardzo dużo Juventusowi i na pewno nie zmieni się to na francuskich boiskach. W porównaniu z poprzednimi okienkami, Paris Saint-Germain dokonało przemyślanych transferów i na pierwszy rzut oka żaden z trzech nowych zawodników nie powinien okazać się niewypałem.











