Reprezentacje juniorskie i młodzieżowe nie mogą odnieść znaczącego sukcesu. Można oczywiście szukać przyczyn takiego stanu w najróżniejszych sferach, ale Wydział Szkolenia stoi na stanowisku, że wszystko, co kuleje w szkoleniu reprezentacyjnym, zależy od szkoleniowców.
Warunki pracy z zespołami juniorskimi są w PZPN komfortowe. Od półtora roku trenerzy są na pełnych etatach, co Wydział Szkolenia wywalczył jeszcze za kadencji poprzedniego Zarządu. Trenerzy prowadzą po dwie sąsiadujące rocznikowo reprezentacje i mają pełną dowolność selekcji i przygotowań do ważnych gier. Następuje powolna zmiana warty szkoleniowej. W okresie ostatnich dwóch lat zmieniło się trzech szkoleniowców prowadzących reprezentacje.

Od tej jesieni zmieni się system selekcji do najmłodszych drużyn. Wprowadzony będzie również dzienniczek reprezentanta, a więc dokument, jaki wypełniany będzie przez trenerów klubowych, reprezentacji okręgowych i Polski, co spowoduje pełną kontrolę liczby meczy rozgrywanych przez każdego z piłkarzy w ciągu roku. Sprawdziany i testy odbywać się będą w jednakowy sposób w tych samych dniach w całej Polsce, a ich wyniki będą dokumentowane na stronach dzienniczka piłkarza.
Podobnie z kontrolą urazów i formy piłkarzy. Ale najważniejszym elementem pracy w reprezentacjach jest uczciwa selekcja. I to najbardziej kuleje w piłce młodzieżowej. Przyczyn było wiele i o różnym podłożu, dlatego następują takie zmiany, aby wreszcie ludzie pracujący z reprezentacjami myśleli wyłącznie o rozwoju talentów i prawidłowym poprowadzeniu ich do poziomu mistrzowskiego. Jeśli takich piłkarzy selekcjoner wynajdzie wielu, wtedy będzie miał szansę na odniesienie również sukcesów zespołowych.
W czerwcu swoje mecze eliminacyjne do M.E. rozpoczyna reprezentacja U-21. To ważne eliminacje i ważna drużyna w kontekście zbliżających się M.E. 2012. Baczna obserwacja piłkarzy grających w tym zespole pozwoli poszerzyć selekcję reprezentacji narodowej. Ponadto poprzez finały mistrzostw Europy jest szansa dla polskiej drużyny na awans do turnieju olimpijskiego również w 2012 r. w Londynie. A więc jest o co grać w tej drużynie i dlatego w sposób wyjątkowy będziemy przyglądać się poszczególnym meczom. Przypomnę, że w grupie mamy Lichtenstein, Finlandię, Holandię i Hiszpanię.
Trudni rywale, ale my też mamy dobrych zawodników w tym roczniku. Dlatego będzie co oglądać. Pierwszy mecz w Pruszkowie już dziewiątego czerwca.











