Wisła Kraków znowu odpływa rywalom. Powoli, ale systematycznie zaczyna powiększać przewagę nad grupą pościgową. To, co jest dzisiaj komfortem wiślaków, to fakt, że nawet jakaś nieprzewidziana wpadka nic nie zmieni w tabeli. Takiego komfortu nie ma żadna inna drużyna.
Lech bez Lewandowskiego nie potrafił zamienić ani jednej z wypracowanych sytuacji bramkowych na zdobycz punktową. Jeden punkcik zarobiony na boisku w Wodzisławiu jest cenny, ale strata dwóch punktów w tym meczu może okazać się decydująca w ostatecznej rozgrywce o tytuł mistrzowski. Co gorsze dla tego pnącego się w górę klubu z Poznania, rozpoczęli swoje pląsy agenci piłkarzy. Najwięcej się mówi o odejściu Lewandowskiego, ale jak słychać, i inni znakomici zawodnicy są oferowani w klubach zagranicznych. To fatalny sygnał dla wszystkich w klubie i dobrze jest zrobić w każdym klubie listę agentów piłkarzy, aby zobaczyć, kto tak naprawdę rządzi polityką kadrową niektórych klubów.

Szczęśliwie dopisała sobie trzy punkty Polonia Warszawa, kosztem gdyńskiej Arki. Znowu, jak wiele razy wcześniej, ratują klub piłkarze najtańsi, czyli wychowankowie klubu z Konwiktorskiej: Piątek i Gołębiewski. To ciekawy temat do przemyśleń dla właściciela klubu. Jeśli dodać, że w obronie najambitniej walczy zwykle Dziewicki (kolejny piłkarz od wieku juniora wychowywany w Polonii), to może jednak lepiej jest inwestować w młodzież, a nie wyrzucać garściami pieniądze na ludzi, których nikt wcześniej nie znał i to nie tylko na Konwiktorskiej.
Ruch Chorzów znów na wysokiej fali. Zespół bez wielkich gwiazd, a więc bez kaprysów i w tym tkwi ich siła. Nierozpieszczani finansowo piłkarze pokazują twardy charakter. Gwiazdą zespołu jest trener Waldemar Fornalik i niech tak pozostanie, bo to najskuteczniej gwarantuje Ruchowi sukces. Podobnie jest w Odrze, gdzie piłkarze już głośno po meczach chwalą swojego szkoleniowca. Trener Brosz pokazuje solidne rzemiosło, a drużyna skazana po pierwszej rundzie na spadek nie przegrała jeszcze meczu wiosną.
Ciężka porażka dotknęła Cracovię. Zdarza się najlepszym nawet w lidze angielskiej. Czy był to tylko wypadek przy pracy, czy jest to symptom większego kryzysu? Przyszłość pokaże. Ciasno robi się w dole tabeli i każda większa wpadka któregoś z zespołów walczących o utrzymanie zwiększa nadzieję i dodaje sił pozostałym drużynom. Wpadka Cracovii dodała wiele wiatru w żagle ich najbliższym sąsiadom w tabeli.
Ważne mecze przed Arką. Porażka w Warszawie to trudny moment dla tego zespołu w tej fazie rozgrywek. Dariusz Pasieka musi szybko poprawić morale drużyny po meczu, który mógł wykreować już pierwszego spadkowicza. Coraz ciekawiej na murawie i coraz pełniej na trybunach. I niech ten trend się już utrzyma do końca rozgrywek.











