W spotkaniu rozgrywanym na Stadionie Miejskim w Maladze Polska pokonała Rumunię 4:1. Wynik został ustalony podczas pierwszej połowy spotkania. Bramki dla Polski strzelili: Pawłowski, dwukrotnie Teodorczyk oraz Łukasik. Dla Rumunii gola zdobył Grozav.

Pierwsze minuty były bezbarwne. Żadna z drużyn nie była w stanie osiągnąć przewagi. W 14. minucie świetnie zachował się Szymon Pawłowski i po strzale w prawy dolny róg bramki dał prowadzenie reprezentacji Polski. Rumuni mogli szybko odpowiedzieć, jednak Chitu nie wykorzystał sytuacji, w której pozostało umieścić piłkę w pustej bramce.
Po 20 minutach to Polacy prowadzili 1:0 i byli stroną przeważającą. W 24. minucie po świetnej akcji Polaków Łukasz Teodorczyk podwyższył wynik, strzelając swoją pierwszą bramkę w reprezentacji.
Kolejna bramka dla Polski padła w 28. minucie. Po strzale Waldemara Soboty piłka odbiła się od poprzeczki, dopadł do niej napastnik Polonii i było 3:0.
Polacy poszli za ciosem i w 33. minucie podwyższyli prowadzenie. Zamieszanie w polu karnym wykorzystał Daniel Łukasik i niekonwencjonalnym zagraniem piętką pokonał bramkarza Rumunii – Lungu.
Podopieczni Victora Piturci nie poddawali się. W 41. minucie Grozav wykorzystał brak koncentracji Jakuba Słowika i posłał piłkę do pustej bramki.
Do przerwy Polska prowadziła z Rumunią 4:1.

Po przerwie mecz stracił na jakości. Zmiany, których dokonali obaj selekcjonerzy wpłynęły na atrakcyjność spotkania. Na pierwszą ciekawą akcję musieliśmy czekać do 70. minuty, kiedy to mocne uderzenie Alexandru Maxima obronił Jakub Słowik. Polacy odpowiedzieli dobrą akcją oskrzydlającą Tomasza Kupisza, który w 55. minucie zastąpił Szymona Pawłowskiego, jednak jego zagranie nie dotarło do Michała Kucharczyka.
W 80. minucie po rzucie rożnym zakotłowało się pod polską bramką. Uderzenie głową aktywnego w drugiej części spotkania Maxima trafiło w poprzeczkę, ale sędzia odgwizdał faul.
Wynik spotkania nie uległ już zmianie.Polska wysoko pokonała reprezentację ligi rumuńskiej. Zawodnicy, którzy wyróżnili się podczas tego spotkania, jak np. Pawłowski czy Celeban, mogą oczekiwać powołań na środowe spotkanie z Irlandią w Dublinie. Oprócz tej dwójki na mecz z drużyną prowadzoną przez Włocha Giovanniego Trapattoniego może zostać powołanych jeszcze trzech zawodników.











