Mistrzostwa świata już za nami. Czas na ocenę poszczególnych zespołów biorących udział w tym turnieju. Tym razem podsumujemy grę Niemców.
Reprezentacja Niemiec wróciła do swojej ojczyzny z brązowymi medalami na szyi. Jest to wynik zarówno dobry, jak i zły. Dobry, ponieważ postawa podopiecznych Joachima Löwa na turnieju w Republice Południowej Afryki była wielką niewiadomą. Przed imprezą wypadli kluczowi niemieccy zawodnicy – Michael Ballack, Heiko Westermann i Rene Adler. Na Czarny Ląd poleciała młoda, niedoświadczona reprezentacja, która jednak zdobyła trzecie miejsce. Można powiedzieć, że to zły wynik, biorąc pod uwagę grę naszych zachodnich sąsiadów. „Die Nationalelf” zaprezentowali niezwykle ofensywny, widowiskowy styl gry. Warto ocenić więc zasługi poszczególnych zawodników (skala ocen 1-6).
Bramkarze:

Manuel Neuer (Schalke Gelsenkirchen) 5 – 24-letni golkiper niespodziewanie wskoczył między słupki niemieckiej bramki. Stało się to za sprawą śmierci Roberta Enke i kontuzji Rene Adlera. Niedoświadczony bramkarz Schalke spisał się bardzo dobrze. Nie popełniał rażących błędów, ale nie wyróżniał się także niczym szczególnym.
Hans-Jörg Butt (Bayern Monachium) 4 – doświadczony golkiper rozegrał tylko jedno spotkanie. Puścił dwie bramki, ale – tak jak poprzednik – nie ma na swoim koncie błędów, dlatego należy mu się solidna czwórka.
Tim Wiese (Werder Brema) – zawodnik bremeńskiego Werderu na boiskach w RPA nie spędził ani minuty, dlatego nie można wystawić mu oceny.
Obrońcy:
Marcell Jansen (Hamburger SV) 4,5 – w meczu z Urugwajem zastąpił na lewym skrzydle Lukasa Podolskiego. I trzeba przyznać, że zawodnik HSV dawał sobie radę. Popisywał się rajdami, dryblingami, a spotkanie ukoronował zdobyciem gola.
Arne Friedrich (Hertha Berlin) 5 – podpora niemieckiej obrony. Arne świetnie spisywał się w odbiorze i mimo swoich lat bez problemu stawiał czoła gwiazdorom rywali.
Dennis Aogo (Hamburger SV) 3 – rozegrał jeden, solidny mecz. Mocna trója.
Serdar Tasci (VfB Stuttgart) – trudno ocenić postawę tego gracza po obejrzeniu 60 sekund w jego wykonaniu.
Holger Badstuber (Bayern Monachium) 3 – już dwa pierwsze mecze pokazały, że Holger nie dojrzał do gry na takim poziomie. Wyraźnie zagubiony, zdezorientowany. Szybko zakończył swój występ.
Philipp Lahm (Bayern Monachium) 5,5 – nowy kapitan ekipy Löwa nie ugiął się pod presją oczekiwań względem jego osoby. Błyskotliwymi rajdami siały postrach w ekipach rywali.










