Po raz kolejny w ramach naszego cyklu ruszamy w poszukiwaniu piłkarskiego talentu. Tym razem wędrujemy do Francji, gdzie bardzo dobrze znają się na wychowywaniu piłkarzy. Dziś przyjrzymy się defensywnemu pomocnikowi, który reprezentuje barwy Tuluzy – Moussie Sissoko.
Moussa Sissoko urodził się 16 sierpnia 1989 roku w Le Blanc Mensil w Paryżu. Jest piłkarzem pochodzenia malijskiego.
Początki
Rozpoczął swoją przygodę z piłką w wieku dziewięciu lat, kiedy to zapisał się do miejscowego zespołu Espérance Aulnay położonego na przedmieściu w północno-wschodnim Paryżu. W roku 2000 przeniósł się do Red Star FC, gdzie występował dwa lata. W czasie gry dla tego zespołu zauważyli go działacze Tuluzy, który postanowili go do siebie szybko ściągnąć. W 2002 roku został piłkarzem tego klubu.
Początkowo był w zespole U-14. Zagrał również w amatorskim turnieju Championnat de France, skąd skauci z wielu krajów świata szukają talentów do europejskich klubów. Mimo zainteresowania zagranicznych zespołów (najbardziej FC Liverpool i Bolton Wanderers) Sissoko pozostał w Tuluzie. W styczniu 2007 roku podpisał pierwszy profesjonalny kontrakt, który związał go z klubem z północno-zachodniej Francji na trzy lata.
Debiut
Oficjalnym debiutem Moussy Sissoko było spotkanie w ramach trzeciej rundy eliminacji do Ligi Mistrzów przeciwko Liverpoolowi. Zagrał on ledwie siedem minut, wchodząc w 83. minucie za Albina Ebondo. Jak wszyscy z pewnością pamiętają, było to spotkanie nieszczęsne, bo francuski klub zebrał mocną lekcję od angielskiego potentata, przegrywając 0:5.
Po debiucie w europejskich pucharach, przyszedł również czas na występ w Ligue 1. W wyjazdowym spotkaniu przeciwnikiem Tuluzy była ekipa Valenciennes. Tak, jak i w meczu z Liverpoolem, tak i w tym przypadku Sissoko wszedł na boisko. Tym razem pograł troszkę dłużej, a dokładnie dwadzieścia pięć minut, jednak nie wpisał się do historii tego ligowego spotkania, bo po jego wejściu wynik był już rozstrzygnięty na korzyść Valenciennes, które pokonało Tuluzę 3:1.
Dalsze losy w premierowym sezonie
Mecz pierwszej kolejki z Valenciennes był tylko takim wstępem w premierowym sezonie młodego pomocnika Tuluzy. W następnych kolejkach wystąpił m.in. w meczu z Lyonem, Bordeaux czy PSG. Pierwszą bramkę zdobył całkiem szybko, bo w 7. kolejce w spotkaniu z Auxerre. Trafienie zaliczył także w spotkaniu 1/32 Pucharu Francji z PSG, jednak ono na nic się zdało, bo Tuluza nie sprostała zespołowi ze stolicy, przegrywając 1:2. Do końca 2007 roku Sissoko był zawodnikiem podstawowej jedenastki.
Młody pomocnik także od początku 2008 roku prezentował się bardzo przyzwoicie. Ówczesny trener Tuluzy, Elie Baup, regularnie wystawiał go do podstawowej jedenastki, a ten go nie zawodził, dobrze wywiązując się ze swoich zadań defensywnych. Na koniec sezonu Elie Baup został zwolniony z funkcji szkoleniowca, a do klubu przyszedł Alain Casanova.










