Wszystko wskazuje na to, że niebawem poznamy nazwisko szkoleniowca, który w rundzie wiosennej będzie opiekował się Zagłębiem Lubin. Po mianowaniu Franciszka Smudy selekcjonerem reprezentacji media spekulują na temat przyszłości klubu z Lubina.

Zagłębie Lubin nie zaczęło tego sezonu dobrze. Ówczesny opiekun tego klubu, Andrzej Lesiak, nie zdołał poradzić sobie z presją oraz z temperamentem niektórych graczy. Lesiak, którego pogardliwie nazywano wuefistą, pożegnał się z posadą po meczu REMES Pucharu Polski z Piastem Kobylin, który ekipa z Lubina przegrała niespodziewanie 1:3. Po zwolnieniu Lesiaka w kibicach pojawiła się nadzieja na lepsze czasy. W zasadzie spełniło się marzenie wszystkich fanów, ponieważ do klubu przyszedł Franciszek Smuda. Jak się okazało, nie na długo. Mimo tego, że w Zagłębiu długo miejsca nie zagrzał, zdołał poukładać drużynę. Zaliczył bardzo udany debiut, ponieważ jego podopieczni wygrali na wyjeździe z Polonią Warszawa 1:0. Po dobrych meczach przeplatanych złymi nadszedł czas na wybór selekcjonera reprezentacji Polski. Franciszek Smuda objął drużynę narodową na początku listopada, co oznaczało, że Zagłębie Lubin musi rozpocząć poszukiwania nowego trenera.

W rozmowie z rzecznikiem prasowym Zagłębia Lubin SA, Wacławem Wachnikiem, usłyszeliśmy, że wyboru nowego opiekuna pierwszego składu powinniśmy spodziewać się jeszcze w tym roku. Jednak wszystko uzależnione jest od rozmów rady nadzorczej Zagłębia oraz właściciela (KGHM Polska Miedź). Na początek grudnia zapowiedziana jest konferencja prasowa, na której zostaną omówione szczegóły dotyczące losów klubu w najbliższym czasie.
Najpoważniejszym kandydatem na to stanowisko jest Marek Bajor. Od trzech lat współpracuje z trenerem Smudą, tak więc uczył się u jednego z najlepszych trenerów w Polsce. Kandydaturę trenera Bajora bardzo gorąco popierają kibice z Lubina.











