W meczu towarzyskim rozegranym w austriackim Klagenfurcie doszło do niespodziewanego rozstrzygnięcia. Uczestnik mundialu, drużyna Nowej Zelandii, pokonał 1:0 (1:0) drugiego finalistę afrykańskiego turnieju, reprezentację Serbii.

Dla przebywających na zgrupowaniu w Austrii zespołów Serbii i Nowej Zelandii miał być to idealny sprawdzian przed zbliżającymi się mistrzostwami świata. Tak też się stało, tyle tylko, że po końcowym gwizdku arbitra jedynymi zadowolonymi z gry i ostatecznego rezultatu byli zawodnicy Rickiego Herberta. Nowa Zelandia zagrała nieoczekiwanie, przez większość spotkania bowiem potrafiła zneutralizować Serbów i kontrolować przebieg meczu. Bramkę na wagę triumfu strzelił w 22. minucie napastnik Shane Smeltz.
Druga odsłona to nieudolne próby Serbów, z których żadna nie znalazła drogi do bramki. Ostatecznie Nowa Zelandia pokonała rywala i na 13 dni przed afrykańskim mundialem jest zdecydowanie w lepszych nastrojach. Teraz Serbów czeka towarzyskie starcie z reprezentacją Polski.
Nowa Zelandia – Serbia 1:0 (1:0)
Smeltz 22’
Nowa Zelandia: Paston – Nelsen, Reid, Smith – Lochhead, Bertos, Christie, Elliott – Fallon, Wood, Smeltz
Serbia: Stojković – Rukavina, Subotić, Vidić, Obradović – Tosić, Kuzmanović, Milijas, Ninković – Zigić, Pantelić











