To będzie niezwykle ciekawy sezon w Eredivisie. Główni faworyci do mistrzowskiego tytułu grają słabo i tracą punkty. Zespoły z pierwszych sześciu miejsc w 5. kolejce nie wygrały swoich spotkań. Czy nikt nie chce zdobyć mistrzostwa?
PSV Eindhoven – SC Cambuur-Leeuwarden 0:0
Równo w setną rocznicę powstania klubu z Eindhoven podopiecznym Phillipa Cocu przyszło rozegrać ligowe spotkanie przeciwko beniaminkowi Eredivisie. Faworytem tego spotkania byli gospodarze, i to oni mieli zwyciężyć różnicą, co najmniej kliku bramek. Jednak nic takiego nie miało miejsca. W sobotni wieczór drużyna PSV rozegrała fatalne spotkanie. Nie wychodziło jej kompletnie nic, a piłkarze nie byli w stanie zdominować beniaminka rozgrywek. Pocieszeniem dla kibiców z Eindhoven może być powrót na boisko Zakarii Bakkaliego, który z powodu kontuzji nie grał w ostatnich meczach. W starciu z Cambuur 17-letni Belg pojawił się na boisku w drugiej połowie i był jedną z jaśniejszych postaci swojej drużyny. Z remisu bardziej zadowoleni mogą być przyjezdni, którzy po pięciu meczach mają na swoim koncie pięć oczek i zajmują 13. lokatę w tabeli. Pełną relację z tego spotkania można przeczytać tutaj.
FC Groningen – Ajax Amsterdam 1:1
Christiana Eriksena oraz Toby’ego Alderweirelda nie ujrzymy już w barwach klubu z Amsterdamu. Jeśli dodamy do tego nieobecność Daley’a Blinda oraz Siema de Jonga, to wyjdzie nam, że Ajax w najbliższych tygodniach może mieć niemałe problemy. Zespół Franka de Boera już w ostatnich spotkaniach nie prezentował się najlepiej. W niedzielnym spotkaniu z Groningen amsterdamczycy zaprezentowali się słabo. Zresztą, obie drużyny zagrały kiepskie spotkanie, i mecz był nudny do oglądania dla kibiców. Goście już w pierwszej połowie wyszli na prowadzenie i oddali je kwadrans przed końcem. Wielki błąd (nie pierwszy w tym sezonie) popełnił Kenneth Vermeer, i głównie dzięki swojemu bramkarzowi, Ajax stracił dwa punkty. W tabeli mistrzowie Holandii zajmują czwarte miejsce i mają pięć punktów straty do prowadzącego Zwolle. Relację z tego spotkania możecie przeczytać pod tym linkiem.
FC Zwolle – FC Utrecht 1:1
Faworytem niedzielnego spotkania wydawał się zespół gospodarzy, który rozpoczął zmagania od czterech zwycięstw. W 5. kolejce miało być podobnie, w końcu na Ijsseldelta Stadion przyjechał zespół, który jak dotychczas nie imponował swoją grą. Spotkanie było wyrównane, więcej czasu przy piłce utrzymywali się gospodarze, jednak to goście częściej atakowali bramkę rywali. W sumie Utrecht oddał aż 20 strzałów, jednak tylko trzy z nich były celne. Ostatecznie mecz zakończył się remisem. Zwolle, mimo straty punktów, zdołało utrzymać pierwszą pozycję w tabeli. Jednak należy przypuszczać, iż z meczu na mecz podopieczni Rona Jansa będą spadać na dół tabeli. Drużyna chyba nie jest w stanie grać przez cały sezon tak jak czyniła to w pierwszych kolejkach. Zwłaszcza, że już po przerwie reprezentacyjnej drużynę Mateusza Klicha czeka wyprawa do Amsterdamu. O niedzielnym spotkaniu możecie również przeczytać










