W kiepskich nastrojach do Euro 2012 przystąpią jego wschodni współgospodarze. Podopieczni Ołeha Błochina nie spisali się najlepiej w swoim ostatnim meczu towarzyskim przed mistrzostwami. Ulegli w nim Turcji 0:2.
Jako pierwsi okazję do pokonania bramkarza rywali po czterech minutach gry wypracowali sobie współgospodarze Euro 2012. Piłka minęła jednak słupek bramki Merta Gunoka. Turcy szybko chcieli się zrewanżować, ale Hassan Ali Kaldirim zbyt daleko wypuścił piłkę, uniemożliwiając sobie dośrodkowanie. Chwilę później w ukraińską „szesnastkę” futbolówkę wrzucał Arda Turan, lecz ta poszybowała w ręce Andrija Piatowa. Niedługo po tym sędzia odgwizdał rzut wolny w dość niebezpiecznej odległości po faulu Jarosława Rakickiego na Mustafie Pektemeku. Do piłki podszedł Hamit Altintop, lecz trafił w mur. W 12. minucie szczęścia spróbował Gökhan Töre, ale na posterunku zameldował się Pjatow.
Drugi kwadrans rozpoczął się od faulu Canera Erkina na Denisie Harmaszu. 180 sekund później do zagranej mu piłki nie zdążył Artiom Miłewski i dośrodkował ją już zza linii końcowej. Niedługo po tym rzut wolny w niebezpiecznej odległości od bramki wywalczył Rakicki. Na strzał zdecydował się Ołeksandr Alijew, ale posłał futbolówkę nad poprzeczką. Wtedy szturm na bramkę Piatowa rozpoczęli Turcy. Zaczęło się od niezbyt udanego zagrania Nuriego Sahina z rzutu wolnego, co tylko zmotywowało jego kolegów do dalszej walki. W 27. minucie sędzia przerwał akcję piłkarzy znad Bosforu z powodu faulu na Piatowie. Dwie minuty później szczęścia zabrakło Rakickiemu. Jego zaangażowanie w ataku wykorzystali przyjezdni. Gdy zegar wskazywał pół godziny gry, świetne podanie z lewego skrzydła otrzymał Caner Erkin, co wykorzystał bez skrupułów i nie dał szans ukraińskiemu golkiperowi.
Zaraz po strzeleniu gola Turcy zostali osłabieni, kontuzjowanego Semiha Kayę zmienił Omer Toprak. W 36. minucie po błędzie Harmasza zyskali oni kolejną okazję do strzelenia gola. Na szczęście dla Ukraińców, futbolówka poleciała nad poprzeczką. W rewanżu Dević z lewego skrzydła ładnie dośrodkował w kierunku Jewhena Konoplianki. Jego strzał zablokował Mehmet Topal. Na dwie minuty przed końcem pierwszej połowy w pobliżu tureckiego pola karnego powalony został Miłewski. Do piłki ponownie podszedł Alijew. Tym razem jednak zdecydował się na dośrodkowanie. Posłana przez niego futbolówka znalazła się idealnie na głowie Rakickiego, którego strzał w znakomitym stylu wybronił Mert Gunok. Zanim sędzia zakończył tę cześć meczu, lider kijowskiego Dynama bezskutecznie spróbował szczęścia z daleka.
Druga połowa rozpoczęła się od niecelnego strzału z dystansu Konoplianki. 180 sekund później w dogodnej sytuacji znalazł się Dević. Jego uderzenie okazało się jednak za słabe i nie sprawiło żadnych problemów Mertowi Gunokowi. W 54. minucie ukraińskim kibicom zamarły serca, kiedy Nuri Sahin ostro potraktował Konopliankę. Ostatecznie podopieczny Ołeha Błochina wyszedł z tego starcia bez szwanku. Niedługo po tym Turcy przeprowadzili szybki kontratak. Zakończył się on dośrodkowaniem Turana, które wybił Rakicki.
Na kolejną okazję podbramkową zgromadzeni na stadionie kibice musieli czekać aż do 65. minuty. Wtedy turecką obronę udało się rozmontować wprowadzonym w drugiej połowie Ołehowi Husiewowi i Serhijowi Nazarence. Do strzału jednak nie doszło. Pięć minut później ukraińska defensywa popełniła fatalny w skutkach błąd. Zastawiła na Mustafę Petemeka nieudaną pułapkę ofsajdową. Ten znalazł się w sytuacji sam na sam z Pjatowem i umieścił piłkę w siatce. 120 sekund później powinno być 3:0 dla Turcji. Futbolówka po strzale z rzutu wolnego Altintopa trafiła w poprzeczkę, a główkę dobijającego Korkmaza pewnie obronił golkiper Szachtara Donieck. W rewanżu niecelnie z dystansu uderzył Konoplianka. Niedługo później Andrijowi Szewczence zabrakło centymetrów do wykorzystania wrzutki Nazarenki.









