Do grona pretendentów chcących pozyskać Jurija Żyrkowa nieoczekiwania dołączył Spartak Moskwa. O tym, że stołeczny klub włączy się w wyścig o pozyskanie pomocnika reprezentacji Rosji, informują włoskie media.
Moskiewski klub przyłączył się do grona zespołów, które zainteresowane są pozyskaniem Rosjanina. Głównymi konkurentami są Napoli, Sevilla i Valencia. Kandydatura Spartaka traktowana jest w charakterze sensacji. We Włoszech doskonale znane są stosunki pomiędzy moskiewskimi klubami, które mają niebagatelny wpływ na decyzje transferowe zawodników, niegdyś w nich występujących. Dlatego trudno uwierzyć, że zawodnik pochodzący z CSKA zgodzi się przejść do Spartaka, a tym bardziej tranzytem przez Chelsea.
W chwili obecnej Żyrkow nie mieści się w składzie Chelsea. Jednak sam zawodnik nie ma zamiaru opuszczać klubu, w przeciwieństwie do swojego rodaka z Tottenhamu, Romana Pawliuczenki. Pawliuczenko nie ukrywa, że zależy mu na kontynuowaniu kariery w stołecznym klubie z Rosji.










