Utalentowany napastnik mówi o progresie brazylijskiej kadry i swoim potencjalnym transferze do Europy. Wbrew wszelkim doniesieniom Neymar zaprzecza, jakoby chciał przenieść się na Stary Kontynent.
Gracz Santosu podkreślił, że nie zamierza w najbliższym czasie przenosić się do Europy, ponieważ jest on zadowolony z gry w swoim obecnym klubie. Mimo ciągłych plotek transferowych wiążących go z zespołami takimi, jak: Barcelona, Real Madryt i Chelsea on sam czuje, że to nie jest odpowiedni czas do szukania przygody w Europie. – Jestem szczęśliwy tu w Brazylii, jestem szczęśliwy w Santosie. Marzę o grze w Europie, ale to wciąż nie jest właściwy moment.

20-latek wyraził swój żal po nieudanym występie Brazylii w Copa America 2011 i po porażce z Meksykiem w finale igrzysk olimpijskich w Londynie. – Byliśmy bardzo zdenerwowani po Copa America. Wielu ludzi było strasznie złych także po igrzyskach olimpijskich, ale pewnie nie bardziej niż my. Niemniej jednak jestem bardzo dumny z występu w Londynie i zdobycia medalu.
Według Neymara Brazylia jest na dobrej drodze przed mistrzostwami świata w 2014 roku. Zawodnik jest przekonany, że najwyższa forma przyjdzie w odpowiednim momencie. – Reprezentacja jest na krzywej wznoszącej. Tworzymy własny styl, a zespół jest coraz bardziej pewny siebie i wygląda bardzo dobrze.
Ostatni triumf Brazylia na mistrzostwach świata odniosła w 2002 roku, kiedy piłkarze z Ameryki Południowej pokonali w finale Niemców 2:0.











