Słynny Brazylijczyk Neymar w jednej z wypowiedzi dał do zrozumienia, że za wcześnie na porównywanie jego osoby z najlepszymi piłkarzami świata. Snajper Santosu powiedział, że musi się jeszcze wiele uczyć, żeby swoją klasą zbliżyć się choćby do Robinho.
Brazylijskiego piłkarza porównuje się już do takich asów jak Pele, Messi czy Maradona. Tymczasem sam zawodnik twierdzi, że jeszcze daleko mu do największych piłkarzy świata. Młody snajper powiedział, że musi się jeszcze wiele uczyć, żeby dorównać na przykład swojemu koledze z reprezentacji Brazylii, Robinho.
− Wciąż wiele przede mną. Nie uważam, że jestem najlepszym piłkarzem od czasów Pelego. Moim idolem jest Robinho, on jest i chyba zawsze będzie lepszy ode mnie. Osiągnął tak dużo w tak młodym wieku, czy można mieć w takim przypadku powody do niezadowolenia? Ja mam jeszcze wiele do osiągnięcia, ale nie gram po to, by być najlepszym, lecz po to, by pomagać swojej drużynie − uważa Neymar.










