Brazylijczycy po raz kolejny udowodnili, że posiadają ogromny potencjał piłkarski. W dzisiejszym meczu, rozegranym na Emirates Stadium w Londynie, piłkarze z Kraju Kawy pewnie pokonali Szkotów, mimo że w ich szeregach zabrakło wielu czołowych zawodników. Bohaterem spotkania był Neymar, który dwukrotnie wpisał się na listę strzelców i notorycznie nękał szkockich defensorów.
Reprezentacja Szkocji nie spisuje się ostatnio najlepiej. Zaledwie cztery punkty w czterech spotkaniach eliminacji do mistrzostw Europy to wynik zdecydowanie poniżej oczekiwań. Jednak brak najlepszych zawodników w kadrze Brazylii dawał nadzieję Brytyjczykom na korzystny wynik, zwłaszcza że mecz był rozgrywany w Wielkiej Brytanii.

Brazylijczycy od początku spotkania nie forsowali przesadnie tempa. Szkoci również nie zachwycali, więc, zamiast widowiska na światowym poziomie, na początku oglądaliśmy piłkarski piknik. Ale z takimi asami jak: Neymar, Lucio, Ramires czy Elano, nawet piknik jest wielkim wydarzeniem dla kibiców. Szkoccy obrońcy szczególnie zapamiętali młodego artystę piłki kopanej, Neymara, który raz po raz nawiedzał ich silnymi strzałami i efektownymi rajdami. Na trzy minuty przed końcem pierwszej połowy piłkarz Santosu wreszcie zamienił jedną ze swoich akcji na bramkę, przy której duży udział miał asystujący Santos.
W drugiej połowie znów tempo gry było nieco wolniejsze. Brazylijczycy stylem gry bardziej przypominali zespół, jaki występował na mistrzostwach świata w RPA, poświęcając piękną grę na rzecz wyrachowania taktycznego. Ten sposób okazał się skuteczny w starciu ze Szkocją, bo momenty, kiedy „Canarinhos” przyśpieszali, były zabójcze dla rywali. Jedna z takich akcji zakończyła się faulem w polu karnym, po którym Neymar strzałem z jedenastu metrów ustalił wynik spotkania na 2:0.
Brazylijczycy powinni wygrać jeszcze wyżej, a Neymar mógł nawet ustrzelić hat-tricka. Po jednym ze strzałów 19-latka piłka o mały włos nie wpadła do szkockiej bramki, lądując na poprzeczce. Doskonałą okazję na podwyższenie wyniku w doliczonym czasie gry miał też Jonas, lecz w tym przypadku napastnikowi zabrakło precyzji w sytuacji jeden na jednego.
Warto odnotować fakt, że Brazylia pokazała światu kolejnego szalenie utalentowanego piłkarza. W ataku „Canarinhos” swój pierwszy mecz rozegrał 21-letni Leandro Damiao. Zawodnik Internacionalu Porto Alegre pozostawał w cieniu świetnie dysponowanego Neymara, lecz kilka razy pokazał, że drzemie w nim duży potencjał.
Szkocja – Neymar 42′, Neymar 77′ (karny)










