Po samobójczej bramce Scotta Danna oraz golu Gabriela Obertana Newcastle pokonało na wyjeździe Blackburn 2:0.
Od początku spotkania atakowali goście i ich próby zostały wynagrodzone już w 12. minucie. Z dystansu strzelał Ryan Taylor, jego uderzenie chciał zablokować Scott Dann, ale zamiast pomóc, tylko przeszkodził Robinsonowi w interwencji i skierował piłkę do własnej bramki.

Gospodarze próbowali odpowiedzieć i mieli ku temu kilka okazji. Bardzo aktywny był Modeste i to on w 43. minucie był faulowany w polu karnym przez Simpsona. Phil Dowd nie miał wątpliwości i wskazał na wapno, ale świetnie spisał się Tim Krul, który najpierw obronił strzał Davida Dunna, a następnie jeszcze dobitkę Gaela Giveta i do przerwy to „Sroki” prowadziły.
Po przerwie podopieczni Steve’a Keana nadal starali się doprowadzić do wyrównania, jednak brak ich najlepszego strzelca, Yakubu, był nader wyraźny. Poza tym świetnie w bramce spisywał się Krul, który w ładnym stylu obronił strzał Danna i nie pozwolił mu zrehabilitować się za samobója z pierwszej połowy. Nosa do zmian miał również Alan Pardew.
W 77. minucie na boisko wszedł Lovenkrands, a w 89. Obertan i to właśnie ich dwójkowa akcja przyniosła „Srokom” drugiego gola w doliczonym czasie gry. Duńczyk świetnym prostopadłym podaniem obsłużył Francuza, który wyszedł sam na sam z Robinsonem i płaskim strzałem nie dał mu najmniejszych szans. Po tej bramce było wiadomo, że trzy punkty pojadą na Sports Direct Arena i tak w istocie się stało.











