Szkoleniowiec reprezentacji Polski zauważa postęp w poczynaniach naszych piłkarzy od meczu ze Słowacją. Przyznał, że będzie on od nich coraz więcej wymagał i ma nadzieje, że wszystko pójdzie w dobrym kierunku.
Po zremisowanym bezbramkowo spotkaniu z Irlandią głos w kilku istotnych sprawach wziął nasz selekcjoner – Adam Nawałka. Dziennikarze poruszali różne tematy, na które trener reprezentacji Polski szczegółowo odpowiadał. Na pewno widział w naszych piłkarzach postęp od poprzedniego spotkania.

– Nie mogę być zadowolony po wtorkowym remisie z Irlandią, bo zawsze gramy o zwycięstwo. Jesteśmy raptem po kilku treningach taktycznych. Jestem zadowolony z wysiłku zawodników, choć mnie to nie może dziwić, bo gra dla drużyny narodowej to satysfakcja oraz honor. Jeżeli się w ten sposób podchodzi, to nie ma o czym mówić. Ten mecz był lepszy niż ten piątkowy ze Słowacją. Była inna lokomocja, organizacja gry w obronie, unifikacja strategii gry w tyłach oraz w pomocy. Cieszy mnie fakt, że zawodnicy zmienili mentalność w treningach. Te kilka dni przed meczem ze Słowacją, to było takim etapem zapoznawczym. Jest mały postęp – powiedział Adam Nawałka.
Adam Nawałka przyznał, że powołał szerszą grupę piłkarzy z rodzimej ekstraklasy, żeby mniej więcej wiedzieć, na kim może polegać. Nie ukrywał, że w przyszłości swoją szansę dostaną inni zawodnicy, którzy podczas powołań na listopadowe mecze zostali pominięci:
– Wcześniej doznaliśmy porażki w dwóch bardzo ważnych spotkaniach. Musieliśmy dokonać szerszej selekcji, dlatego ligowcy dostali swoją szansę. Jest to doskonały materiał dla mnie, w kontekście przyszłorocznych spotkań. Wiem mniej więcej na kogo mogę liczyć. Nie skreślam Polanskiego, Glika, Peszki. Z dzisiejszego meczu trzeba wyciągnąć wnioski, natomiast widzę u chłopaków postęp.
Selekcjoner ma nadzieje, że jego podopieczni będą mogli wykrzesać z siebie jeszcze więcej w kolejnych meczach. Był on zadowolony, że przeciwko Irlandii udało się nie stracić gola: – Uważam, że szklanka jest do połowy pełna. Cieszy mnie, że nie straciliśmy żadnego gola, ale jest duża rezerwa, jeśli chodzi o możliwości tych piłkarzy. Myślę, że z każdym treningiem będzie coraz lepiej. Będę od piłkarzy więcej wymagał.
Na koniec powiedział, że gdyby mecze reprezentacji młodzieżowej byłyby w innym terminie, to miałby szerszy wachlarz wyboru: – Interesuje mnie to, aby w kadrze grali najlepsi.Nie ma podziału na zawodników zza granicy czy z polskiej ligi. Nie da się wybrać grupy piłkarzy i grać nią kilka sezonów. Liczę na chłopaków z młodzieżówki. Inna byłaby sytuacja, gdyby mecze kadry młodzieżowej rozgrywałyby się w innym terminie.











