Adam Nawałka podał właśnie listę zawodników grających za granicą powołanych do reprezentacji na mecze eliminacyjne z Niemcami i Szkocją. O ile nie mówimy o zaskoczeniach, tak kadrę można określić jednym zdaniem – znowu to samo.
Na początek jednak lista powołanych:
Bramkarze: Artur Boruc (AFC Bournemouth), Łukasz Fabiański (Swansea City), Wojciech Szczęsny (Arsenal Londyn);
Obrońcy: Sebastian Boenisch (Bayer Leverkusen), Thiago Cionek (Modena FC), Kamil Glik (Torino FC), Artur Jędrzejczyk (FK Krasnodar), Paweł Olkowski (FC Koeln), Łukasz Piszczek (Borussia Dortmund), Łukasz Szukała (Steaua Bukareszt), Jakub Wawrzyniak (Amkar Perm), Grzegorz Wojtkowiak (TSV Monachium);
Pomocnicy: Kamil Grosicki (Stade Rennais), Grzegorz Krychowiak (Sevilla), Krzysztof Mączyński (Guizhou Renhe), Maciej Rybus (Tieriek Grozny), Waldemar Sobota (Club Brugge);
Napastnicy: Robert Lewandowski (Bayern Monachium), Arkadiusz Milik (Ajax Amsterdam), Łukasz Teodorczyk (Dynamo Kijów).
W przyszłym tygodniu do listy dołączą jeszcze gracze z naszej ekstraklasy. Nie da się ukryć, że to chyba nasz najmocniejszy obecnie skład, choć jak to w Polsce, zawsze jest do czego się doczepić.
Bramkarze to sprawa odrębna, bo jak wiadomo od dawna mamy problem bogactwa. Trudno nie zgodzić się z kandydaturami Wojtka Szczęsnego i Łukasza Fabiańskiego, który w końcu po wielu latach zdecydowanie zasługuje na powołanie. Warto jednak wspomnieć, że Artur Boruc w tym sezonie nie gra i dopiero transfer do Championship może go uratować. Ale to dalej Boruc, dlatego trudno do niego się przyczepić. Choć dobrą formę prezentował ostatnio Przemysław Tytoń.
W obronie najbardziej zwraca się uwagę na powrót Sebastiana Boenischa. Nikt do tej pory nie uleczył naszej lewej obrony, więc skoro gra w Bayerze Leverkusen pełne mecze, to trzeba mu znowu dać szansę. Choć popełnia błędy, to nadal jest pierwszym wyborem na lewej stronie defensywy, we wcale przecież niesłabym zespole.
Reszta zawodników również zasłużyła na grę z orzełkiem na piersi. Nawet Paweł Olkowski zmienił troszkę swoją sytuację w klubie i powoli zaczyna wstawać z ławki. Mamy czterech stoperów, ale nie da się ukryć, że to raczej Glik i Szukała będą tworzyć duet obrońców, a pierwszym zmiennikiem pewnie będzie Thiago Cionek. Cieszy też powrót Grzegorza Wojtkowiaka, który dość solidnie prezentuje się w 2. Bundeslidze.
https://twitter.com/Kamil7_Madrid/status/515473225825132545
W pomocy troszeczkę więcej „ale”. Krychowiak to chyba obecnie, obok Roberta Lewandowskiego, najlepszy polski piłkarz. Pomocnik Sevilli robi ogromny szał w Primera Division, raz po raz wybierany na zawodnika meczu oraz trafia do jedenastki kolejki. Zarówno wizualnie, jak i w statystykach góruje pośród defensywnych pomocników tamtej ligi. Rybus i Sobota również dobrze prezentują się w swoich zespołach.
Zastanawia jednak powołanie Kamila Grosickiego, który sam narzeka na swoją sytuację w klubie. Mimo że „Grosik” w poprzednim sezonie był jednym z lepszych zawodników Rennes teraz niestety stracił uznanie w oczach trenera i sam nie jest w stanie wytłumaczyć swojej sytuacji. Powołanie więc pewnie za występ z Gibraltarem, gdzie pokazał się ze świetnej strony, a Nawałka liczy na jego ruchliwość i współpracę z Piszczkiem wobec nieobecności Jakuba Błaszczykowskiego.










