Adam Nawałka podał skład wyjściowy, który wybiegnie w meczu przeciwko Grecji. W składzie tym jest sporo niespodzianek, ale nie ma się co temu dziwić, ponieważ wielu zawodników dostało wolne od selekcjonera reprezentacji Polski.
Reprezentacja Polski zmierzy się w meczu towarzyskim z reprezentacją Grecji. Obecnie Grecy przeżywają ogromny kryzys, gdyż w eliminacjach ponieśli dwie porażki z Wyspami Owczymi i z jednym punktem zajmują ostatnie miejsce w swojej grupie eliminacyjnej. Adam Nawałka w tym meczu postanowił postawić na wielu zawodników, którzy praktycznie nie mają szans na grę w eliminacjach.
Tak wygląda wyjściowy skład Polaków. Warto zwrócić uwagę na linię obrony, w której wystąpi czterech nominalnych środkowych obrońców. W środku pola zagrają Pazdan z Glikiem, na lewej stronie mecz rozpocznie Komorowski, a na prawej Cionek. Zwłaszcza prawa strona obrony wzbudza spore kontrowersje. Adam Nawałka dał wolne Łukaszowi Piszczkowi, a jego nominalny zastępca, czyli Tomasz Kędziora, doznał kontuzji i także nie będzie mógł zagrać w tym spotkaniu. Tak oto Adam Nawałka został bez żadnego prawego obrońcy w kadrze i musiał zdecydować się na Brazylijczyka z polskim paszportem. Moim zdaniem nie poradzi on sobie na tej pozycji i pomimo że Grecy są w fatalnej formie, to i tak będą mu sprawiali sporo problemów.
Na środku pomocy zagra dwóch zawodników, którzy doświadczenie w pierwszej reprezentacji mają bardzo małe. Dziwi to, że Karol Linetty był podobno zmęczony i dlatego nie mógł wystąpić w meczu przeciwko Gruzji, a dzisiaj wybiegnie w pierwszym składzie. Pomocnik Lecha rozegrał w tym sezonie 29 spotkań, w których strzelił pięć bramek i zaliczył cztery asysty. Moim zdaniem był on jednym z najlepszych zawodników poprzedniego sezonu ekstraklasy i całkowicie na to powołanie zasłużył. Nasuwa się pytanie: czy będąc zmęczonym po bardzo trudnym sezonie, będzie w stanie pokazać swoje wszystkie możliwości?
Dużą niespodzianką jest obecność w składzie Ariela Borysiuka. Owszem, zawodnik Lechii był w dobrej formie, którą utrzymywał przez większość sezonu, ale trzeba przyznać, że najlepsze swoje mecze rozgrywał na pozycji obrońcy środkowego. Borysiuk już od kilku lat jest uważany za duży talent polskiego futbolu, ale tak naprawdę nigdy nie spełnił pokładanych w nim nadziei. Trzeba sobie jasno powiedzieć, że jeżeli chce on na dłużej zatrzymać się w kadrze Adama Nawałki, to musi zaprezentować się w tym meczu z jak najlepszej strony.












