Za nami piąta seria gier w Lidze Europy. Do zakończenia fazy grupowej pozostała już tylko jedna kolejka, a to oznacza, że – oprócz ostatecznego układu tabel – wiemy już bardzo dużo o każdej grupie. Jak co roku na tym etapie rozgrywek wyłonić można drużyny, które pozytywnie nas zaskoczyły, oraz takie, które nie sprostały oczekiwaniom. Tym razem przyjrzymy się tej drugiej grupie. Które zespoły rozczarowały w fazie grupowej Ligi Europy?
Wiadomy jest fakt, że każdy klub podchodzi do danych rozgrywek inaczej. Dla jednych udział w tym pucharze jest sufitem i spełnieniem marzeń, dla innych natomiast – przykrym obowiązkiem. Nie zmienia to faktu, że dla klubów z tej drugiej kategorii punktowanie w Lidze Europy jest szansą na niezły zarobek oraz poprawienie swojego współczynnika, który istotny będzie w rozstawieniach czy też podziałach na koszyki w kolejnych edycjach.
Real Sociedad
Drużyna prowadzona przez Imanola Alguacilego jest objawieniem tegorocznej edycji La Liga. „Biało-niebiescy” idą przez ligowe zmagania jak burza, zdobyli 29 punktów w 14 spotkaniach. Przegrali tylko w inaugurującej zmagania kolejce z FC Barcelona 2:4. Od tego momentu jednakże odnieśli osiem zwycięstw i zanotowali pięć remisów. Nie dali się pokonać między innymi Sevilli czy Atletico Madryt. Do liderującego Realu Madryt tracą zaledwie jedno „oczko”, a ich przewaga nad piątym Betisem wynosi pięć punktów.
W Lidze Europy jednakże nie idzie Baskom tak dobrze. Udało im się wygrać tylko raz – z najsłabszym w grupie Sturmem Graz. Oprócz tego trzykrotnie zremisowali. Najbardziej dotkliwy jest remis na własnym stadionie z Austriakami. Podzielili się również punktami z Monaco oraz PSV Eindhoven. Na ich korzyść przemawia natomiast fakt, że mają tylko jedną porażkę, poniesioną w piątej kolejce z monakijczykami.
W ostatniej serii Hiszpanie podejmą na swoim stadionie wicemistrzów Holandii. Będzie to bezpośrednie starcie decydujące o wyjściu z grupy. Real Sociedad będzie musiał wygrać, PSV wystarczy remis. Nie zmienia to faktu, że Baskowie zagrają wiosną w pucharach – jeśli nie uda im się wyjść do 1/16 Ligi Europy, trafią do play-offów Ligi Konferencji.
Napoli
Sytuacja neapolitańczyków jest podobna do wyżej wspomnianego przykładu. Nadzwyczajnie dobra gra w lidze sprawia, że Liga Europy staje się niewygodna. Napoli w Serie A dopiero w ostatniej, 13. kolejce poniosło pierwszą porażkę. Poza tym tylko dwukrotnie zremisowało – z AS Romą oraz Hellasem Werona. Pokonało natomiast Juventus czy dobrze spisującą się Fiorentinę.












