Robert Lewandowski i Arkadiusz Milik rozstrzelali Gruzję. Po sobotnim meczu w polskich mediach pojawiło się wiele opinii, że dysponujemy jednym z najlepszych reprezentacyjnych ataków na świecie. Stwierdzenia te należy traktować z przymrużeniem oka. Spójrzmy jednak na to, jak nasz superduet prezentuje się na tle polskich gwiazd sprzed lat.

Obu graczy przedstawiać nikomu nie trzeba. Robert Lewandowski to obecnie największa gwiazda w nadwiślańskiej plejadzie piłkarzy. Piłkarz, który strzelił cztery gole Realowi Madryt, mistrz Polski z Lechem Poznań, mistrz Niemiec z Borussią i obecnie z Bayernem. „Lewy” rozegrał 68 spotkań z orzełkiem na piersi i zdobył w nich 28 goli. Powszechna jest opinia, że Lewandowski w reprezentacji i w klubie to dwaj różni piłkarze. Sprawa wygląda jednak inaczej od momentu, kiedy napastnik Bayernu przejął w kadrze opaskę kapitana. W trwających eliminacjach do Euro 2016 we Francji „Lewy” strzelił siedem goli i prowadzi w klasyfikacji strzelców. Co prawda strzelał on gole tylko Gibraltarowi i Gruzji, które do tuzów europejskiego futbolu nie należą. Robert w kadrze ściąga na siebie większość uwagi przeciwnika i dzięki temu błyszczeć może drugi z naszych snajperów – Arkadiusz Milik.

Milik ma dopiero 21 lat. Dosyć wcześnie, bo już w 2013 roku, kiedy miał 19 lat, zdecydował się on na transfer za granicę. Z Górnika Zabrze przeniósł się on do Bayeru Leverkusen, w którym nie mógł wywalczyć sobie miejsca. Po rundzie spędzonej w drużynie „Aptekarzy” został on wypożyczony do Augsburga w sezonie 2013/2014, ale w nowej drużynie napastnik nie potrafił sobie poradzić. Po powrocie do Bayeru niemal od razu został on wypożyczony do Ajaksu Amsterdam i tam jego talent uwydatnił się. Praca, którą Milik wykonał w Amsterdamie, w klubie, który słynie z pracy z młodzieżą, okazała się kluczowa również dla reprezentacji. Gdy na początku eliminacji trener Fornalik postawił na Milika, także pojawiły się głosy, że szkoleniowiec faworyzuje swojego pupila z czasów, gdy grał on w Górniku. Swoją grą Milik udowodnił, że zasłużył na to miejsce. Wszyscy pamiętamy jego bramkę z Niemcami, która otworzyła wynik spotkania. Pamiętamy też piękną bramkę z rzutu wolnego przeciwko Szwajcarii czy bramkę, która otworzyła wynik meczu w sobotę przeciwko Gruzji. Piłkarz Ajaksu rozegrał w reprezentacji 17 spotkań i strzelił siedem goli. I wydaje mi się, że to dopiero początek. Spójrzmy, jak wyglądają obaj napastnicy na tle gwiazd z przeszłości.
















