Kontuzje są naturalnym i nieodłącznym elementem futbolu. Niemal każdy piłkarz w swojej karierze cierpiał na jakiś uraz, który okazywał się zupełnie niegroźny lub czasem wymagający interwencji chirurga. Niestety w profesjonalnej piłce możemy znaleźć paru zawodników, którzy większość swojej kariery spędzali lub spędzają w gabinetach lekarskich.
Jonathan Woodgate

Pisząc o najbardziej pechowych i podatnych na kontuzje piłkarzach świata, nie sposób nie zacząć od osoby Jonathana Woodgate’a. 8-krotny reprezentant Anglii w 2004 przeszedł z Newcastle do Realu Madryt za 13.4 miliona funtów. Transfer już od początku wydawał się podejrzany, ponieważ Woodgate przyleciał do stolicy Hiszpanii z urazem, z którym zmagał się już od kilku miesięcy. Dla ”Królewskich” obrońca rozegrał w ciągu 3 lat jedynie dziewięć spotkań i najprawdopodobniej jedyną osobą, którą dobrze poznał w Madrycie, był klubowy lekarz ”Los Blancos”.
Rok po transferze do Realu, Anglik zdołał w końcu zadebiutować w klubie, który wyłożył za niego ponad 13 milionów funtów. Woodgate wszedł z ławki w meczu z Athleticiem Bilbao, spotkanie jednak nie ułożyło się dla niego najlepiej. Obrońca strzelił gola samobójczego a kilkadziesiąt minut później został ukarany przez sędziego czerwoną kartką.
W 2006 roku Woodgate miał szansę wyjazdu na Mistrzostwa Świata rozgrywane w Niemczech, jednak z udziału wyeliminowała go … kontuzja. Obecnie były reprezentant Anglii występuje w Middlesbrough, gdzie również nie tak dawno był kontuzjowany przez kilkanaście tygodni. Od czasu występów w Realu, Woodgate’a trapiła niezliczona ilość urazów, począwszy od problemów z plecami, kroczem i ścięgnami, kończąc na kontuzjach, które wymagały interwencji chirurga. Były piłkarz Realu przez całą swoją karierę był uważany za niezwykle zdolnego piłkarza, mającego zadatki na lidera kadry ”Lwów Albionu”. Niestety Woodgate przegrał walkę z kontuzjami i nie osiągnął chociaż w połowie tego, co mu wróżono.
https://www.youtube.com/watch?v=sCj9BNkfdmY
Abou Diaby

Francuz dla Arsenalu od 2006 roku zdołał rozegrać 124 mecze i strzelić 14 bramek. Jego statystyki na pewno byłyby lepsze, gdyby nie liczne urazy, których nie sposób zliczyć. Diaby z powodu kontuzji opuścił łącznie 232 spotkania, które mógł rozegrać w barwach Arsenalu, gdyby był zdrowy. Według angielskich dziennikarzy pomocnik cierpiał na ponad 35 różnych urazów.














