Na trybunie: Na puti k czempionstwu


W miniony weekend wystartowała szósta najsilniejsza liga w klasyfikacji UEFA, rosyjska Premier Liga. Do rywalizacji przystąpiło 16 drużyn, z których jedna w listopadzie będzie się cieszyła z tytułu mistrzowskiego. O faworytach, gwiazdach i prawdopodobnych rozstrzygnięciach w ramach cyklu publicystycznego "Na trybunie" dyskutowali Tomasz Bejnarowicz, Artiom Dudarev, Łukasz Koszewski i Mateusz Łukaszyk.


Udostępnij na Udostępnij na

T.B.: Poprzedni sezon w Rosji obfitował w niespodzianki. Przez nikogo niedoceniane Amkar Perm i Rubin Kazań zajęły odpowiednio czwarte i pierwsze miejsce. Czego możemy spodziewać się po obecnych rozgrywkach? Czy będzie to ponownie sezon niespodzianek?

A.D.: Ten sezon odbędzie się pod znakiem powrotu do czołówki Spartaka, Lokomotiwu i Zenitu, czyli klubów z tak zwanej wielkiej czwórki, do której również należy CSKA. Są to drużyny najbogatsze, które nie szczędzą środków na zawodników i pensje dla nich. Rubin i Amkar nie powtórzą sukcesu sprzed roku. Chociażby dlatego, że dla reszty stawki mecze z mistrzem i czwartą drużyną ubiegłego sezonu będą wyjątkowe.

Ł.K.: Zgodzę się z tym, że to może być sezon powrotu do czołówek. Spartak i Zenit są niezwykle zdeterminowane do tego, żeby ponownie zdobyć tytuł, choć rywalizacja z CSKA będzie dla nich niezwykle ciężka. Przedwcześnie nie skreślałbym Rubinu. Natomiast Amkar znowu stanie się ligowym średniakiem. Po odejściu twórcy sukcesu tego zespołu, Miodraga Bożovicia, wątpię, żeby znowu prezentowali tak świetną formę.

M.Ł.: Podzielam zdanie poprzedników i także twierdzę, że ten sezon upłynie pod znakiem drużyn, które powracać będą do czołówki. Za głównego faworyta uważam CSKA, choć nie wiadomo, czy ewentualne odejścia nie osłabią drużyny. Dużą niewiadomą będzie gra Rubinu, który w ubiegłym sezonie sprawił sporą niespodziankę, zdobywając mistrzostwo. Teraz ekipę Kurbana Bierdyjewa czeka ciężki sezon, bowiem każdy będzie specjalnie motywował się na grę z mistrzem.

Ł.K.: Jeżeli ktoś ma sprawić niespodziankę, to tylko FK Moskwa. Co prawda „Obywatele” bardziej się rozbroili, niż wzmocnili, ale mają tajną broń, która może im przynieść sukces. Tą bronią jest wyżej wspomniany Miodrag Bożović. Jego debiut w roli szkoleniowca FK nie wypadł okazale, ale skoro potrafił zbudować świetny zespół z przeciętnych graczy, to w Moskwie może dokonać jeszcze więcej.

 T.B.: W przyszłym sezonie w Lidze Mistrzów Rosję reprezentować będą CSKA Moskwa i Rubin Kazań. W eliminacjach do tego turnieju zagra Dynamo, a w nowo utworzonej Lidze Europejskiej udział wezmą Amkar Perm i Zenit Sankt Petersburg. Kto ma największe szanse na mistrzostwo i awans do europejskich pucharów w tym sezonie?

M.Ł.: Tak jak w poprzednim pytaniu stawiam tutaj na ekipy wracające na szczyt. Jeśli chodzi o grę w Lidze Mistrzów, to myślę, że tutaj walka rozstrzygnie się pomiędzy trójką: CSKA, Zenit i Spartak. Szczególnie ci ostatni będą walczyć o powrót na sam szczyt rosyjskiej piłki. Jeśli miałbym wskazać zespół, który może sporo namieszać w walce o europejskie puchary, to zdecydowanie wskazuję na Lokomotiw Moskwa. Ta ekipa w nadchodzącym sezonie nie zagra w europejskich pucharach, a co za tym idzie, będzie mogła w 100% skupić się na lidze. Może to być bardzo ważne w kontekście walki o końcowy sukces w rozgrywkach.

A.D.: Zdecydowanymi faworytami są CSKA i Zenit, które w swoim składzie mają kilku znakomitych piłkarzy. Za drużynami Zico i Dicka Advocaata jest spora grupa klubów, które mają wielkie ambicje przebić się do czołówki. Najbardziej liczę tu na Spartaka; sądząc po sparingach i dzisiejszym meczu z Zenitem, Michael Laudrup stworzył bojowy kolektyw. Lokomotiw nie włączy się do walki o tytuł. Osobiście nie wierzę w umiejętności trenerskie Rahimowa, ale „Loko” powalczy o miejsce w pucharach. Celowo nie wspomniałem o aktualnym mistrzu. Rubin przegra w rywalizacji z potentatami, widzieliśmy to już w Superpucharze Rosji.

Ł.K.: Mimo wszystko ja jednak nie zgodzę się ze skreśleniem Rubinu. Ta drużyna ma w sobie spory potencjał, co udowodniła chociażby przed rokiem. Kurban Bierdyjew ma pod swoimi skrzydłami naprawdę niezłą ekipę. Może nie obronią mistrzostwa, bo to jest raczej zarezerwowane dla CSKA, ale trzeba będzie się z kazańczykami liczyć. Wydaje mi się, że są w stanie rywalizować ze Spartakiem o miejsce w eliminacjach Ligi Mistrzów, bo awans bezpośredni wywalczą Zenit i CSKA. Ponadto w Lidze Europejskiej widzę Krylja lub FK. Lokomotiw w obecnym kształcie stać co najwyżej na walkę o piąte miejsce.

T.B.: Liga rosyjska w ostatnich latach kreuje coraz więcej piłkarzy światowego formatu, jak Aleksandr Kierżakow, Andriej Arszawin czy Roman Pawliuczenko. Kto może zostać największą gwiazdą sezonu 2009?

Ł.K.: To może być sezon Ałana Dzagojewa. W zeszłym roku przebojem wdarł się do pierwszej jedenastki CSKA. Walery Gazzajew mu zaufał, a ten odpłacił mu się z nawiązką i z miejsca stał się jej liderem. Jeżeli ten piłkarz pozostanie pod opieką Zico, może okazać się lepszy od takich gwiazd rosyjskiej piłki, jak: Jegor Titow, Dmitrij Łoskow, Aleksandr Mostowoj czy Walery Karpin.

M.Ł.: Ja stawiam na Jurija Żyrkowa, który miał okazję pokazać się polskim kibicom w meczu Lecha z CSKA. Jeśli dalej będzie prezentował taką formę jak dotychczas, to latem może zamienić Rosję na Anglię lub Hiszpanię, gdzie może przywdziewać barwy m.in. Chelsea czy Barcelony. Chciałbym także wspomnieć o Pavle Pogriebniaku, który po odejściu Arszawina będzie stanowić o sile ofensywnej Zenitu. W jego przypadku zainteresowanie wykazywał Bayern Monachium. Czy przeniesie się tam wraz z Anatolijem Tymoszczukiem?

A.D.: W rywalizacji o tytuł najbardziej wartościowego piłkarza Rosji stawiam na kolegę wspomnianego już Jurija Żyrkowa, Igora Akinfiejewa. Bramkarz i wieloletni kapitan „Wojskowych” to główny filar drużyny Zico, a przecież Akinfiejew ma dopiero 23 lata. Moim zdaniem w perspektywie to najlepszy bramkarz świata, przy całym moim szacunku do Boruca. Mam nadzieję, że w tym roku w Rosji zabłyśnie kolejna młoda gwiazda. Może to będzie Jewgienij Makiejew, który dzisiaj zadebiutował w barwach Spartaka. Trzeba dodać, ze Michael Laudrup bardzo sobie ceni tego młodego obrońcę.

Ł.K.: Ja jeszcze liczę na napastników Rubinu: Romana Adamowa i Aleksandra Bucharowa. Obaj już pokazali, na co ich stać. Adamow w barwach FK Moskwa został królem strzelców Premier Ligi, a Bucharow, grając głównie w drugiej części sezonu, zdobył 6 ważnych goli, w tym dwa, które pogrążyły Zenit. W tych rozgrywkach już ma dwa trafienia na koncie. Adamow i Bucharow mogą stworzyć naprawdę ciekawy duet napastników i udanie konkurować z Vagnerem Love w CSKA czy Pogriebniakiem w Zenicie.

W drodze po mistrzostwo – taki cel przyświeca zespołom z Moskwy (CSKA, Spartak, Lokomotiv, Dynamo) oraz Sankt Petersburga (Zenit). O tym, kto zdobędzie mistrzostwo Rosji 2009 i kto zostanie największą gwiazdą Premier Ligi, dowiemy się 29 listopada.

W dyskusji udział wzięli: Tomasz Bejnarowicz (Bundesliga), Mateusz Łukaszyk (Eredivisie), Artiom Dudarev oraz Łukasz Koszewski (Premier Liga).

Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze