Belgijski pomocnik, który w 2025 roku przeszedł z Royal Antwerp do SC Heerenveen i we wrześniu 2026 roku strzelił pierwsze gole w Eredivisie.
Urodził się 20 grudnia 2006 roku w Brukseli. W młodzieżowych drużynach często zmieniał kluby: grał w RSC Anderlecht, Tubize, Union Saint-Gilloise, KV Mechelen i Royal Antwerp FC. Występował też w reprezentacjach Belgii U-16 i U-17.
W Antwerpie trenował z pierwszym zespołem pod wodzą Marka van Bommela, ale po pół roku to się skończyło. Został w klubie jeszcze półtora roku. Antwerp chciał przedłużyć z nim umowę, ale Courtens mówił, że chciał zrobić krok do zawodowców, a w klubie brakowało mu planu. Przekonała go droga, którą wytyczyło mu Heerenveen. „Wtedy trzeba mieć odwagę zaryzykować” – tłumaczył. Dodał, że Heerenveen „brzmiało jak dobry krok”, a holenderska piłka bardziej mu odpowiadała: gra się w niej więcej piłką i bierze więcej ryzyka niż w belgijskiej, która jest twardsza i bardziej fizyczna.
Latem 2025 roku przeszedł do SC Heerenveen. Zaczął w drużynie U-21, bo plan zakładał, że najpierw przyzwyczai się do nowego klubu i kraju, a potem wejdzie do pierwszego zespołu. W październiku 2025 roku dołączył oficjalnie do kadry pierwszej drużyny, w styczniu 2026 roku pojechał z nią na obóz do Hiszpanii, a w lutym zadebiutował w meczu z PSV. W pierwszym sezonie kilka razy wchodził z ławki.
Latem 2026 roku miał już stałe miejsce w pierwszej kadrze. We wrześniu, gdy kontuzje wyeliminowały Marcusa Lindaya i Dirka Propera, trener Robin Veldman wystawił go w podstawowym składzie. 6 września 2026 roku w przegranym 2:3 meczu z AZ strzelił wyrównującego gola na 1:1, swojego pierwszego w zawodowej piłce. 19 września w wygranym 4:0 meczu ze Spartą Rotterdam otworzył wynik, trafiając zewnętrzną częścią stopy po podaniu Leviego Smansa.
Veldman mówił o nim, że jest bardzo spokojny i że dobrze się z nim pracuje, ale powinien stać się „trochę bardziej bezczelny”: żeby grać w „dżungli Eredivisie”, musi być twardszy. Courtens sam o sobie mówił, że na boisku trzeba upominać się o piłkę, a poza nim zachować pokorę.
Courtens mówił, że może grać na „dziesiątce”, „ósemce” i nawet na „szóstce” i że pozycja jest dla niego mniej ważna niż sama gra. We wrześniu 2026 roku Veldman rozważał go na „dziesiątce”, a w meczu z AZ zagrał jako „ósemka”. Sam podkreślał, że lubi grać piłką. Według trenera koledzy z drużyny mówili, że trudno mu odebrać piłkę i że ma dobre kopnięcie.
Grał w reprezentacjach Belgii U-16 i U-17. W październiku 2026 roku mówił, że nie wybrał jeszcze, czy chce grać w seniorskiej kadrze Belgii czy Demokratycznej Republiki Konga.
2
co 311 minut
0
6,9
Minuty w sezonie
622′8 z 10 meczów