Gdy poprosimy mieszkańca Katowic o to, by podał jakiś miejscowy klub, to bez wątpienia wymieni występujący w I lidze GKS Katowice oraz grający klasę niżej Rozwój. Jednak niewielu pamięta o FC Katowice, który był jednym z pierwszych śląskich klubów. W tym artykule zamierzam przybliżyć interesującą historię i trudną teraźniejszość katowickiego „eFCyja”.
Niemieckie początki
FC Katowice, a właściwie FC Kattowitz (z niem. Erster Fussball – Club Kattowitz) powstał w 1905 roku po rozpadzie SV Frishauf Kattowitz. Jego założycielami było rodzeństwo Emil oraz Rudolf Fonfara. Klub początkowo nazywał się Preussen 05 i pod taką nazwą święcił swoje pierwsze triumfy, którymi było zdobycie aż pięć razy tytułu mistrza Górnego Śląska w 1907, 1908, 1909, 1913 oraz w 1922 roku. Do czasu plebiscytu, FC Kattowitz występował w rozgrywkach niemieckich, gdyż Katowice, znajdowały się na terenach Rzeszy. Na początku lat 20. klub był najsilniejszym śląskim zespołem oraz jednym z czołowych klubów w całych Niemczech. W 1922 roku po zdobyciu swojego ostatniego mistrzostwa Górnego Śląska, klub przystąpił do rozgrywek o mistrzostwo południowo-wschodnich Niemiec, w których zajął wysokie trzecie miejsce.
Powrót do Polski i pierwsze sukcesy

Gdy Ślązacy po III powstaniu śląskim wywalczyli przynależność do Polski, „eFCe” mogło grać w polskich rozgrywkach. I od razu Polacy chcieli zmienić nazwę klubu na 1 Klub Piłkarski, jednak przegrali sądową batalię i zespół dalej nazywał się Erster Fussball – Club Kattowitz. W zespole grali głównie piłkarze pochodzący z Górnego Śląska, którzy bardzo słabo mówili po polsku, a większość sponsorów klubu pochodziła z Niemiec. Mimo tego, w 1927 roku w swoim pierwszym sezonie w polskiej I Lidze, FC Kattowitz zajął drugie miejsce, sięgając po tytuł wicemistrza kraju. Katowicki zespół mógł zdobyć tytuł mistrza, jednak w decydującym spotkaniu z Wisłą Kraków po błędach prowadzącego spotkanie arbitra z Łodzi, Zygmunta Hankego, przegrał z „Białą Gwiazdą” 2:0. Na wynik miały wpływ głównie polityczne przesłanki, propaganda sanacyjna bała się bowiem triumfu klubu, który cały czas był utożsamiany z Niemcami. Wicemistrzostwo kraju było w sporej części udziałem kilku czołowych piłkarzy „eFCyja”. Bramkarza Emila Goerlitza, który jako pierwszy Ślązak został powołany do reprezentacji Polski, obrońcy Eryka Heidenreicha, który przez wielu ówczesnych dziennikarzy sportowych był uważany za najlepszego obrońcę tamtych czasów, oraz trójki napastników: Karola Kossoka, Jerzego Goerilitza, którzy obaj zdobyli po 21 bramek, a także Tadeusz Geisslera, który na listę strzelców wpisywał się 19 razy. W następnym sezonie „eFCe” również zajęło wysoką piątą pozycję, chociaż do rundy jesiennej plasowali się na drugim miejscu. W 1927 roku do klubu zapisał się w wieku 11 lat Ernest Wilimowski. Ten jeden z najsłynniejszych śląskich piłkarzy oraz reprezentant Polki i III Niemiec spędził w katowickim klubie sześć lat. W 1934 roku za 1000 ówczesnych złotych, czyli dość spore pieniądze, przeniósł się do Ruchu Hajduki Wielkie, by tam kontynuować karierę.












