Za nami pierwszy mecz z Wybrzeżem Kości Słoniowej i pierwsze po trzydziestu latach zwycięstwo reprezentacji Polski nad drużyną z Afryki.
Zespół Franciszka Smudy w końcu zagrał na miarę oczekiwań, jednak czy następne spotkania również zaowocują zwycięskimi wynikami? Selekcjoner podczas konferencji prasowej przestrzegał przed nadmiernym optymizmem.

– Wygraliśmy, ale myślę o zespole, który ma grać na Euro 2012 i powinien być jeszcze lepszy. Musimy wiele poprawić, szczególnie jeśli chodzi o linię obrony. Trzeba dużo zmienić, wprowadzić sporo ulepszeń, powinniśmy wyselekcjonować czterech superobrońców. Chcemy wygrać każdy mecz.
Franciszek Smuda przyznał, że poprzednie spotkania, mimo nie najlepszych wyników, pokazały, że potrafimy grać do końca, co charakteryzuje wszystkie zespoły, które prowadził w swoim czasie selekcjoner.
– Ostatnie mecze pokazały, że graliśmy do końca. Zawsze powtarzałem, że jeśli w identycznym składzie rozegramy 10-15 spotkań, to będziemy mieli zupełnie inny zespół. Czasem przeszkadzają kontuzje, ale myślę, że z tym problemem również sobie poradzimy.
Przeciwko WKS fantastycznie spisali się Adam Matuszczyk i Adrian Mierzejewski. Obaj świetnie prezentowali się zarówno w defensywie, jak i ofensywie.
– Jestem bardzo zadowolony z Adama Matuszczyka. Jest to młody chłopak, dopiero wchodzi do zespołu. Bardzo dobrze spisuje się w Bundeslidze i jeśli będzie grał tak dalej, to myślę, że zostanie podstawowym zawodnikiem nie tylko w klubie, ale i w naszej reprezentacji. Cieszę się również z postawy Adriana Mierzejewskiego. Widać, że chce grać. Ciągnie go do przodu. Nie możemy cały czas grać defensywnie, bo będziemy zaliczać takie spotkania jak z Australią, gdzie mieliśmy kilka sytuacji niewykorzystanych. Musimy grać ofensywnie, bo inaczej będziemy przegrywać.
Selekcjoner przyznał też, że dużym problemem jest brak środkowych obrońców, występujących na boiskach Ekstraklasy, których mógłby powołać na mecze reprezentacji. Dlatego nie wyklucza, że będzie sięgać po naturalizowanych piłkarzy.
– Mam mały wybór, jeśli chodzi o środkowych obrońców. Widzimy, ilu ich gra w Ekstraklasie. Jeśli chodzi o boki, to jak wróci Sebastian, będziemy mieli spokój, problemem jest natomiast środek formacji. Cieszę się, że Manuel pokazał, że można na niego liczyć. Jest to prawdziwy profesjonalista, a ja takich zawodników lubię.
W konferencji z selekcjonerem reprezentacji Polski udział brał Adrian Nowak (iGol FM)











