W ostatnich dniach zostały rozegrane spotkania 1/8 finału futsalowych mistrzostw świata. W walce o złoto na halach w Tajlandii pozostało już tylko osiem najlepszych drużyn.
Wczoraj i dziś na tajlandzkich halach rozegrano osiem spotkań 1/8 finału mistrzostw świata. Wśród wyników tej fazy próżno szukać niespodzianek, awans zapewniły sobie bowiem wszystkie ekipy ze ścisłej światowej czołówki.
Oto komplet wyników 1/8 finału:

Paragwaj – Portugalia 1:4
Ukraina – Japonia 6:3
Hiszpania – Tajlandia 7:1
Iran – Kolumbia 1:2
Włochy – Egipt 5:1
Brazylia – Panama 16:0
Rosja – Czechy 3:0
Serbia – Argentyna 1:2
Relacje ze wszystkich spotkań tej fazy do przeczytania tutaj oraz tutaj.
W grze o tytuł mistrza świata pozostało więc osiem najlepszych drużyn, wśród których głównymi kandydatami do końcowego triumfu są Brazylijczycy oraz Hiszpanie. Prowadzeni przez Marcosa Sorato „Canarinhos” w ćwierćfinale zmierzą się z Argentyną. Spotkania pomiędzy tymi reprezentacjami, czy to w piłce nożnej, czy halowej, zawsze wiążą się z wieloma dodatkowymi smaczkami. Jeśli weźmiemy pod uwagę poziom gry obu zespołów oraz wzajemną niechęć, którą darzą się oba te narody, czeka nas wspaniałe widowisko. Faworytem starcia jest oczywiście Brazylia, jednak również podopieczni Fernando Larranagi na boiskach w Tajlandii pokazują, że przyjechali tu walczyć o najwyższe cele. Tym razem przyjdzie im jednak stanąć przed nie lada wyzwaniem, Brazylijczycy podczas tego turnieju nie stracili bowiem jeszcze ani jednego punktu, a zaledwie dwukrotnie ich bramkarz Tiago zmuszony był do wyciągania piłki z siatki. Początek spotkania Brazylia – Argentyna w środę o 10:00.
W drugim ćwierćfinale dojdzie do starcia dwóch potencjalnych czarnych koni turnieju. Debiutująca na światowym turnieju Kolumbia zmierzy swe siły z Ukrainą. Na papierze faworytami wydają się Ukraińcy, jednak niezwykle trudno przewidzieć wynik tego spotkania. Wielkim atutem podopiecznych Gennadiego Lisenczuka jest ich najlepszy strzelec – Ievgen Rogachov – który w Tajlandii pięciokrotnie pakował piłkę do bramki rywali. Kolumbijczycy ogromne problemy mieli już w fazie grupowej, w której zdołali pokonać tylko outsiderów z Wysp Salomona, i dzięki korzystniejszej różnicy bramek zapewnili sobie awans do 1/8 finału. Również w spotkaniu z Iranem nie byli na boisku zespołem lepszym, a awans w dużej mierze zawdzięczają szczęściu. W tym samym czasie Ukraińcy bez trudu rozprawili się z Japonią. Choć mecz zakończył się wynikiem 6:3, nasi wschodni sąsiedzi nie dali Azjatom najmniejszych szans, już do przerwy prowadzili bowiem różnicą sześciu bramek. Mecz w środę od 12:30.










