Przed nami dwa ostatnie mecze w futsalowych mistrzostwach świata rozgrywanych w Tajlandii. Rozgrzewką przed finałem, w którym zmierzą się Brazylia i Hiszpania, będzie mecz o brązowy medal, o który powalczą Kolumbia z Włochami. Spotkanie o trzecie miejsce rozpocznie się w niedzielę w Indoor Stadium Huamark w Bangkoku o godzinie 11:00 polskiego czasu. Finał natomiast odbędzie na tym samym obiekcie 2,5 godziny później.
Mimo iż Włosi i Kolumbijczycy cieszą się na perspektywę walki o miejsce na podium, nie ukrywają też, że są lekko zawiedzeni faktem, iż nie będzie im dane walczyć o złoto. Jednak dojście aż do tej fazy turnieju przez obie ekipy można uznać już za ich spory sukces.

Włosi już w tym momencie spełnili wszystkie przedturniejowe oczekiwania i plany. Znacznie przekroczyli je reprezentanci Kolumbii. „Los Cafeteros” zdołali postawić się nawet znakomitym Brazylijczykom, którzy pokonali ich 3:1. Po tym spotkaniu dumy ze swoich piłkarzy nie ukrywał trener Arney Fonnegra: – Jestem rozczarowany wynikiem, ale jestem zadowolony z moich zawodników, którzy przez 20 minut byli w stanie stawiać czoła najlepszej drużynie na świecie. I mimo że mieliśmy trochę pecha, to chciałbym podkreślić wspaniałą reakcję, jaką zademonstrowali moi zawodnicy po szybko straconej bramce.
Również Włosi z dobrej strony zaprezentowali się przeciwko futsalowym mistrzom Europy, Hiszpanom. Piłkarze z Półwyspu Apenińskiego dzielnie stawali opór w pierwszej połowie, jednak ostatecznie ulegli zdecydowanym faworytom tego półfinału. Zadowolenia z postawy swoich podopiecznych nie krył również trener „Azzurrich”, Roberto Mennichelli: – Odwaliliśmy kawał dobrej roboty na tych mistrzostwach. Jestem bardzo zadowolony z występów moich zawodników. Niestety, Hiszpania i Brazylia miały to coś, co potrafiło zrobić różnicę. Ogólnie rzecz biorąc, jesteśmy zdecydowanie zadowoleni ze sposobu naszej gry. Turniej dla nas się jeszcze nie skończył. Przed nami mecz o brązowy medal i wierzcie mi, bardzo chcemy go zdobyć. Powtórzenie wyniku z Euro na mistrzostwach świata będzie dla nas ogromnym osiągnięciem.
Mennichelli wie jednak, że mecz z Kolumbią nie będzie łatwą przeprawą. „Los Cafeteros” mają na koncie już kilka znaczących wyników w tych rozgrywkach. Dobre wyniki drużyny z Ameryki Południowej związane są z fantastyczną dyspozycją jej golkipera Juana Lozano oraz znakomitą organizacją gry w defensywie. Trener Włochów zdaje sobie sprawę, czego może się spodziewać ze strony Kolumbijczyków: – Spotkamy się z drużyną, która gra bardzo szczelnie i znakomicie się broni. Nie zapominajmy również, że nasi przeciwnicy mają kilka indywidualności.
Podobnie jak opiekun Włoch, Fonnegra przekonuje, że nie będzie problemów ze zmotywowaniem piłkarzy do walki o brązowy medal: .










