Luka Modrić był jednym z najlepszych aktorów spotkania Chorwacja – Irlandia w Poznaniu. To dzięki jego świetnej, iście hiszpańskiej grze Chorwaci zdominowali środek pola i bez problemu przedostawali się pod pole karne Irlandii. To on też oddał w 43. minucie strzał, który po kilku rykoszetach i kiksie Warda trafił pod nogi Jelavicia, który zdobył zwycięskiego gola i zapewnił podopiecznym Slavena Bilicia trzy punkty i dobrą sytuację przed dwoma pozostałymi spotkaniami w grupie C.
Wygraliście dziś stosunkowo łatwo. Czy to Wy jesteście tacy dobrzy, czy Irlandia taka słaba?
Mówi się, że prawda jest zawsze po środku, ale my zagraliśmy dziś wspaniale i dlatego zwycięstw przyszło nam łatwo. Uważam, że jeśli będziemy tak grali dalej, to stać nas na podjęcie walki z każdym. Irlandia to dobry zespół, który dobrze wykonuje stałe fragmenty gry i – mimo iż straciliśmy bramkę właśnie po takim zagraniu – nie pozwoliliśmy jej na nic więcej.

Jak ocenisz występ tercetu Perisic – Mandzukić – Jelavić? Ty byłeś dla nich świetnym dyrygentem, ale oni też się dostroili do Twojego poziomu.
Każdy z wymienionej trójki zagrał wielki mecz. Ale reszta drużyny też wiedziała, że aby pokonać Irlandię, musimy być gotowi na walkę, i tę walkę podjęliśmy. Dlatego wbrew pozorom wcale nie było tak łatwo, choć może z trybun wyglądało to na spacerek.
Strzeliliście Irlandii trzy gole. Ile będzie trzeba wbić Włochom i Hiszpanii, aby wygrać?
Być może do zwycięstwa wystarczy nam tylko jeden gol. Mam nadzieję, że tak właśnie będzie.
Czy mokra murawa i padający deszcz jakoś Ci przeszkadzały w grze?
Nie, uwielbiam grę w deszczu. Murawa była dobrze przygotowana, a atmosfera na stadionie wprost rewelacyjna. Grało mi się dzisiaj bardzo dobrze.
We Włoszech chodzą słuchy, że w przyszłym sezonie będziesz grać w Interze Mediolan?
Jestem zawodnikiem Tottenhamu, ale teraz jestem tutaj z kadrą Chorwacji i nie wybiegam myślami w przyszłość.
Co powiesz o grze Hiszpanów w meczu z Włochami? Czy już myślisz o spotkaniu z obrońcami trofeum?
Widziałem tylko urywki. Zaskoczyło mnie to, że Hiszpanie zaczęli mecz bez napastnika. Do naszego spotkania jest jeszcze osiem, dziewięć dni, więc na razie myślimy tylko o Włoszech. Tak samo jak przed dzisiejszym meczem myśleliśmy tylko o Irlandii. Wiadomo, że Hiszpania jest najlepsza na świecie, ale jeśli zagramy tak jak dziś, to uważam, że nie jesteśmy bez szans.










