Franciszek Smuda wielokrotnie podkreślał, że reprezentacyjna selekcja dobiegła już końca, a do drużyny mogą wedrzeć się jedynie zawodnicy, o których nagle zrobiło się głośno oraz młodzi piłkarze, których talent dopiero co eksplodował. To właśnie wśród młodych graczy, którzy nie przekroczyli jeszcze progu 21 lat, widzimy szansę dla „Biało-czerwonych” na poprawę jakości drużyny. Poniżej prezentujemy listę siedmiu zawodników, którzy naszym zdaniem mogą okazać się wzmocnieniem reprezentacji podczas Euro 2012.
Wojciech Szczęsny (bramkarz)
Może nasza reprezentacja nie ma dryblerów, którzy serią zwodów przesądzają o losach spotkania ani obrońców, którzy śmiałymi interwencjami nie dają dojść rywalom do własnego pola karnego, ale na pewno nie możemy powstydzić się golkiperów, którzy swoimi umiejętnościami nie odbiegają od bramkarzy z najlepszych klubów Starego Kontynentu. Bez wątpienia takim zawodnikiem jest Wojciech Szczęsny. 20-latek imponuje warunkami fizycznymi, niesamowitym refleksem oraz umiejętnością podejmowania ryzykownych decyzji. Młody Polak wykazuje się również niebywałą ambicją – już w wieku 16 lat opuścił ojczyznę, by doskonalić rzemiosło piłkarskie w szkółce Arsenalu. Kiedy został włączony do pierwszego zespołu, nie zadowalała go rola rezerwowego, dlatego odszedł do trzecioligowego Brentford, na półroczne wypożyczenie. Niewykluczone jest, że zimą ponownie opuści „Kanonierów”, w drużynie Wengera może liczyć bowiem jedynie na pojedyncze występy w pucharze krajowym. Czy będzie wzmocnieniem reprezentacji na Euro 2012? My jesteśmy tego niemal w stu procentach pewni. Podobnie zresztą jak sam Szczęsny, który powiedział, że… za półtora roku będzie najlepszym polskim bramkarzem!
Alan Stulin (lewy obrońca)

Eksperci są niemal zgodni, że lewa strona defensywy na Euro jest już zarezerwowana dla Sebastiana Boenischa. Do kadry puka jednak inny zawodnik, który dzieciństwo – podobnie jak obrońca Werderu – spędził w Niemczech. Mowa o Alanie Stulinie, który przed obecnym sezonem przebojem wdarł się do kadry Kaiserslautern, dzięki bardzo dobrej postawie w drużynie rezerw. Mimo iż 20-latek nie zadebiutował jeszcze w Bundeslidze, zbiera masę pochwał od szkoleniowca niemieckich „Czerwonych Diabłów”. Marco Kurz uważa, że Stulin w przyszłości może stać się objawieniem niemieckiej ligi. Urodzony w Bolesławcu defensor posiada również obywatelstwo niemieckie, lecz od zawsze deklarował chęć gry dla „Biało-czerwonych”. Alan wielokrotnie mówił, że do ewentualnego reprezentowania Polski przekonał go trener młodzieżowej kadry, Michał Globisz, pod którego okiem wykonał bardzo duży postęp. Jest niemal pewne, że kiedy Stulin wywalczy sobie miejsce w pierwszym składzie Kaiserslautern, zostanie dostrzeżony przez trenera Smudę. Biorąc pod uwagę potencjał, jakim dysponuje, na powołanie do kadry nie będzie musiał długo czekać.












